A było użyć Seche….

Taak.. Kolejne malowanie paznokci wieczorem, ale czasu sporo więc decyduję się na zwykły top zamiast Seche Vite.. Czekam wydawało mi się dość długo, robię fotkę z flashem jak to mam w zwyczaju i kładę się spać..
Rano wstaję i o zgrozo widzę masę zagniotek na paznokciach.. Grr. Byłam przekonana, że wszystko idealnie wyschło.. 🙁
No ale nic.. Do pracy z takim mani musiałam wyjść, więc zmyłam je dopiero po południu..
Na przyszłość nie będę kombinować i z pewnością sięgnę po Seche..

Dla zainteresowanych dodam tylko, że baza to Orly Purple Velvet, a stempel wykonałam lakierem Konad używając wzoru z płytki Pueen 43.






tu jeszcze zagniotek nie było 😉


PODOBNE POSTY

32 komentarze

    1. No właśnie.. Bo wyschnięcie a utwardzenie to jednak nie to samo.. Powierzchownie lakier wydaje się ok, a jak się mocniej nadusi to okazuje się, że idealnie wcale nie jest..

  1. cudownie odbiłaś te stempelki 🙂 uwielbiam takie wzorki – ja się nie kładę spać świeżo po malowaniu bez dobrego wysychacza 😛 bo rano nie mam już co fotografować 😛

    1. Eh.. Ja zazwyczaj też nie kładę się bez wysuszacza.. Tym razem miałam trochę czasu, myślałam że wszystko się utwardziło.. No a tu rano zonk 😉

  2. No i trzeba było "normalnego" topu używać? Taki ładny mani sobie popsułaś ;p Oczywiście Tobie najbardziej to w oczy wchodziło i nikt inny uwagi nie zwrócił, ale wiem co czułaś 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *