A mówią, że trening czyni mistrza…

Cóż.. Chyba nie w tym przypadku 😉
Kwiatki one stroke nadal mi nie wychodzą, żebym nie wiem jak się starała.. Na kartce papieru jest w miarę ok, ale na paznokciach już wychodzić nie chce..
Nic to. Nie poddaję się jednak i próbuję nadal, czego efekty możecie oglądać poniżej 😉

Bazą jest tu lakier Silcare 68, nadjedzony nieco przez Seche Vite (ostatnio zauważyłam, że przy tego typu kolorach zdecydowanie częściej mam z tym problem), “ozdobiony” kwiatkami wykonanymi farbkami akrylowymi. Całość utrwalona topem..

PODOBNE POSTY

37 komentarzy

  1. Mnie też nigdy nie wychodziły 🙁 Ale Kochana, nie ma co się poddawać tylko ćwiczyć! 😀 Trening czyni mistrza, tylko może nie tak od razu ^^
    BUź :*

  2. zobaczysz że w końcu się uda każda z nas ma początki jakie ma ja na początku bylam średnio zadowolona i doszłam do wniosku ze zmienie pędzelek i potem mi już lepsze wychodziły 🙂

    1. No właśnie nie wiem czy to kwestia pędzla, farbek (mam takie zwykłe z LIDLa) czy po prostu techniki.. W każdym razie nie mam zamiaru się poddawać..

  3. Mi tam się podoba ;D Gdybyś nie napisała tylu słów o poprawkach i nie poddawaniu się to nawet bym nie zauważyła, że coś w tym zdobieniu jest nie tak 😀

    1. Szczerze się przyznam, że nie znam się na kwiatach.. Zaraz obczaję jak te chabry wyglądają, bo chyba coś w tym jest skoro nie Ty pierwsza o tym wspominasz.. 😉

  4. ej no, słodkie są 🙂
    wyglądają właśnie tak, jakby efekt był zamierzony
    są takie wiosenno-letnie, na luzie i z przymrużeniem oka 🙂
    mnie też ta metoda kompletnie nie wychodzi ale warto ćwiczyć 🙂

  5. Fajnie wyszło:) Ja też niedawno zaczęłam malować paznokcie metodą One Stroke i lepiej wychodzi mi na szczęście na paznokciach niż na kartce 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *