Autumn Vibes – B. Loves Plates – recenzja i swatche

Autumn Vibes

Hej kochani.
Dziś mam dla Was recenzję najnowszej kolekcji lakierów do stemplowania od B. Loves Plates.
AUTUMN VIBES, bo tak nazywa się kolekcja, to 8 kolorów, idealnie pasujących do jesieni, ale nie tylko.
Mamy tutaj hit tego sezonu, czyli cudną musztardę, jest i popiel, dwa odcienie brązu, czerwień, granat i fiolet. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Kolekcję możecie kupić w całości – KLIK lub pojedynczo.
Obecnie na stronie macie 20% rabatu na poszczególne kolory.
Natomiast przez cały rok możecie też korzystać z mojego kodu, który da Wam 10% rabatu 🙂

10% RABATU Z UŻYCIEM KODU:

YASINISI10

Autumn Vibes
Autumn Vibes

Kolekcję można podzielić na dwie części. Pierwsze 4 kolory, które zawierają w składzie biały pigment i które doskonale sprawdzają się na czarnej bazie oraz 4 kolejne lakiery, które tego białego pigmentu nie mają. Stąd też, te 4 odcienie: czerwień, zieleń, niebieski i fiolet, nie sprawdzą się na czerni i innych ciemnych kolorach. Nie taki był ich zamysł.

Wszystkie lakiery mają natomiast cudowną pigmentację. Na swatchach, gdzie poza stemplami zobaczycie też kolory solo, mam je nałożone 1 warstwą i pokryte topem. Ich konsystencja jest nieco gęstsza niż klasycznych lakierów, choć nadal przyjemna i łatwa w obsłudze.

Swatchując poszczególne kolory stemplowałam wyłącznie przejrzystymi stemplami (różnych firm) żeby sprawdzić jak sobie poradzą i wyszło bardzo fajnie, tak więc duży plus.

No dobra. Pora na pokazanie Wam poszczególnych kolorów 🙂
Tutaj swatche zrobione w świetle sztucznym, lustrzanką.
Na Instagramie pokażę Wam też zdjęcia w świetle dziennym, zrobione telefonem, tak dla porównania.

BLP20 – B. a Cozy Blanket

B. a Cozy Blanket

Piękny, średni popiel o kremowym wykończeniu. Lakier ma w sobie biały pigment, więc na czerni sprawdza się bezbłędnie. To bardzo ładny odcień, będzie fajnie pasował to wielu kolorów bazowych.

B. a Cozy Blanket

BLP21 – B. a Hot Chocolate

B. a Hot Chocolate

Ciemny brąz z nutą śliwki. Przynajmniej ja tak go widzę 😀 Ślicznie wygląda w połączeniu z czernią. Bardzo elegancki kolor.

B. a Hot Chocolate

BLP22 – B. a Latte Macchiato

B. a Latte Macchiato

Taki niby niepozorny, a stał się jednym z moich faworytów. To śliczny, jasny, kawowych brązik. Przepięknie wygląda na czerni, ale i na jaśniejszych kolorach. No i to krycie. Mistrzostwo!

B. a Latte Macchiato

BLP23 – B. a Honey Mustard

B. a Honey Mustard

Taaak. Jestem przekonana, że ten odcień będzie fawortem większości z Was. Moim jest bez dwóch zdań. Piękny, świetnej jakości musztardowy kolor, to absolutny must have tego sezonu. Widzicie jak fantastycznie kryje na czarnej bazie? Prawdziwa petarda!!!

B. a Honey Mustard

A teraz przechodzimy do drugiej połowy kolekcji, czyli lakierów ciemnych, które w swoim składzie nie zawierają białych pigmentów, dlatego nie polecam używania ich na ciemnych bazach. Za to na jaśniejszych kolorach wyglądają super, no i nieco jaśniej niż nałożone solo. Myślę, że mogą stanowić też fajną alternatywę dla czerni, urozmaicić zdobienie, nieco je zmiękczyć, jeśli wiecie co mam na myśli 😉

BLP24 – B. a Bloody Red

B. a Bloody Red

Krwista, ciemna czerwień. Taka wigilijna czy walentynkowa bardzo 😉
Krycie super. Bardzo mi się podoba jak prezentuje się w duecie z błękitem.

B. a Bloody Red

BLP25 – B. a Mystic Forest

Bardzo ciemna zieleń. Solo wygląda oczywiście ciemniej niż już jako stempel, więc do zdobień choinkowych, wigilijnych itp będzie bardzo fajna.

BLP26 – B. a Romantic Lake

Granat, bardzo ciemno wychodzi solo, ale jako stemplowy wygląda jaśniej. Cudownie prezentuje się w połączeniu z jaśniejszymi odcieniami niebieskości czy z bielą. Idealny moim zdaniem do wszelkich zdobień morskich czy tak modnych ostatnio kratek.

B. a Romantic Lake

BLP27 – B. a Purple Kiss

B. a Purple Kiss

Bardzo ciemny fiolet. Taka śliwka węgierka 😉 Fajna alternatywa dla czerni. Bardzo ładnie wygląda z wszelkiego rodzaju różami.

B. a Purple Kiss

To był ostatni kolor z kolekcji AUTUMN VIBES.

Moi ulubieńcy to zdecydowanie musztarda, jasny brąz i popiel. Jeśli chodzi o kolorki bez białego pigmentu, to tutaj zdecydowanie czerwień i śliwka, która z pewnością nie raz zastąpi mi czerń, bo uważam że to fajna alternatywa. Będę kombinować 😀

Podsumowując, muszę powiedzieć, że Ania znów stanęła na wysokości zadania i stworzyła bardzo ciekawą i różnorodną kolekcję, w której każdy znajdzie coś dla siebie.

A Wy co sądzicie o tej kolekcji?

PODOBNE POSTY

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *