Dziś szybciutka notka o lakierze Celia, który wygrałam jakiś czas temu..
Nr 24, bo o tym lakierze będzie dziś mowa, to jak sama jego nazwa wskazuje, typowy nudziak do frencha. Ładny mleczny różyk, fajnie prezentujący się na paznokciach..
Nieco gorzej jest niestety z kryciem. Przy dwóch warstwach wyraźnie widać końcówki paznokci, tak więc 3 to minimum.
Schnie w niezbyt zachwycającym tempie, ale da się przeżyć..
Muszę jednak wspomnieć o czymś dziwnym.. Może będziecie umiały mi to wytłumaczyć..
Otóż ten lakier zupełnie nie chciał współgrać z Seche Vite.. Wyglądało to jakby się pod Seche rozpływał.. Nie wiem jak to wytłumaczyć.. Nigdy wcześniej żaden lakier nie wywinął mi takiego numeru..
Dziwna sprawa..
Co do dostępności i ceny to niestety się nie wypowiem.. Nie natknęłam się nigdzie na kolorówkę Celii, nie znam też ich cen.. Podejrzewam jednak, że nie są to produkty zbyt drogie 😉
A teraz swatche.. Na zdjęciach mam 2 warstwy – widać że krycie nie jest wystarczające.
Co o nim myślicie? No i czy ktoś wie skąd taka dziwna reakcja na Seche?
16 komentarzy
Delikatnie i pieknie
Przyjemny mleczak 🙂
bardzo fajny;)
faktycznie, krycie nie jest zbyt wystarczające…
wygląda ok ale z tym kryciem to troche gorzej ;p
bardzo mi się podoba wykończenie 🙂
jak na lakier do frencha to krycie ma przyzwoite, solo już nie ;p
No dokładnie, skoro lakier do frencha to dla mnie to krycie jest akurat normalne.
Do frencha byłby idealny 🙂 a co się dzieje z Seche to pewnie się nie dowiemy;p
przyjemny delikatny efekt:)
fajny, delikatny róż 🙂
piękny jest ten kolor :)))
pięknie wygląda na paznokciach, pierwsze "słyszę" o takiej reakcji Seche Vite i nie mam pojęcia czym mogłoby być to spowodowane 😉
Trochę słabe krycia, ale kolor ładny 🙂
Ten fioletowy z Celi tez mi tak robi (rozpływa się pod wpływem SV) 🙁
podoba mi się 🙂