China Glaze It’s Alive

Czas na recenzję cudeńka, które zawojowało moje serducho..

China Glaze It’s Alive to lakier z kolekcji Haunting Halloween 2011.

W żelkowej bazie zatopiony jest drobniutko zmielony zielony glitter-taki pyłek (to chyba on daje krycie), oraz większe i mniejsze drobinki zarówno okrągłe jak i w kształcie hexagonów.
Całość w oliwkowo-bagiennej tonacji 😉  Coś niesamowitego, nie tylko na aktualną porę roku..

Konsystencja jest stosunkowo luźna, a malowanie bezproblemowe. Krycie uzyskujemy już przy drugiej warstwie. Również ze schnięciem nie ma problemu, aczkolwiek na górę trzeba dorzucić mu top, bo sam w sobie jest nieco chropowaty..

Dość trudno było mi uchwycić go na zdjęciach.. Lakier mieni się niesamowicie i to nie tylko w słońcu.. Świetny efekt daje też różna wielkość drobinek..  Ja jestem zachwycona.. To aktualnie jeden z moich ulubionych lakierów.

Ciekawa jestem czy i Wam taki bagienny odcień przypadnie do gustu.

z flashem

PODOBNE POSTY

27 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *