Colour Alike #503 – O w bombkę

Ostatnio coraz rzadziej pokazuję Wam lakiery solo, kilka dziewczyn „skarżyło się” na to w formularzu do rozdania, więc dziś coś właśnie dla nich 😉

Colour Alike O w bombkę, bo to o niej (a może o nim) będzie dziś mowa, to prześliczny ciemno czerwony holoś z kolekcji Hola Hola!
Piękny, intensywny, dobrze napigmentowany.. W mojej opinii absolutnie cudowny kolor.. Do tego ma super konsystencję, łatwo się aplikuje, nie smuży i szybko wysycha.. Na zdjęciach mam dwie cienkie warstwy, choć jak by się uprzeć to pewnie i jedna nieco grubsza dałaby radę..
Nie mam do niego absolutnie żadnych zastrzeżeń 🙂

Muszę przyznać, że colorowo z każdą kolejną kolekcją coraz bardziej mnie zaskakuje.. Uwielbiam ich lakiery.. Mają piękne kolory, są świetne jakościowo, a do tego są też stosunkowo niedrogie, zwłaszcza w porównaniu do firm takich jak Orly, Opi czy Zoya, a myślę że jakościowo specjalnie im nie ustępują.. Fajnie, że mamy taką markę u nas w Polsce 🙂
Mam nadzieję, że ich oferta będzie się stale powiększać i wkrótce zobaczymy u nich także piaski czy jakieś fajne topy w stylu Lush Lacquer.. Byłoby super 🙂

No ale wracając do bohatera posta.. Poniżej kilka zdjęć w sztucznym świetle..
Koniecznie dajcie znać jak Wam się podoba, no i w ogóle co myślicie o marce Colour Alike.. 🙂

wersja zmatowiona chwilowo na potrzeby zdobienia, które pokażę Wam pojutrze  J

PODOBNE POSTY

55 komentarzy

    1. Najbardziej cieszą mnie zdobienia, stąd taka ich ilość, ale postaram się częściej pokazywać same lakiery 🙂

    2. Rzadko kiedy łączę posty w ten sposób.. Po prostu wolę w jednym pokazać lakier, a w kolejnym zdobienie. Robiąc jeden mani mam wówczas materiał na dwa posty 😉

    1. W 100% się zgadzam.. To tak piękny lakier, że w życiu nie psułabym go matującym topem, gdyby nie fakt, ze zabierałam sie potem za malowanie farbkami akrylowymi, a na matowych powierzchniach zwyczajnie łatwiej się to robi.. Na końcu dorzuciłam mu znów błyszczący top żeby przywrócić efekt holo 🙂

    1. To prawda.. Lubię jak lakier ma nazwę,a nie tylko numerek, a te CA są zazwyczaj świetne.. Sama mogę się pochwalić kilkoma z nich.. Sama już nie pamiętam dokładnie, ale na pewno: Poskromienie złośnicy, Jeżyce, Błotniaczek, Złoto dla Zuchwałych i chyba Z głową w chmurach (choć tej nie jestem już pewna – skleroza 😉 )

    2. Super:) będę musiała się w końcu na jakiś skusić, bo wstyd się przyznać, ale jeszcze nie mam ani jednego lakieru CA…

    1. Ja po klasyczną czerwień sięgam stosunkowo rzadko, ale tego typu intensywne, ciemniejsze czy winne odcienie, zwłaszcza w ciekawym wykończeniu, uwielbiam 😀

    1. Gorąco polecam! Z resztą wszystkie holosie CA są genialne moim zdaniem.. Zwłaszcza Do jasnej choinki.. Cud malina 😀

    1. To prawda.. Kocham holo, a zwłaszcza takie ciemniejsze i intensywne jak ten.. No a nazwy to w ogóle super sprawa 🙂

  1. Cudny jest ten lakier. Dobrze, że mamy taką świetną rodzimą markę 🙂 Czekam na zdobienie.
    Właśnie mnie olśniłaś, żeby do tych prób z ,,,piórkiem" też spróbować zmatowić płytkę (nie wpadłabym na to sama). Dzięki 🙂

    1. Hihi.. Cieszę się, ze mogłam pomóc..
      A a pro po piórka.. Dzięki wygranemu rozdaniu niedługo dostanę jeden z tych specjalnych pigmentów 😀
      Zdam relację jak się spisuje.. A Ty pamiętaj o mnie proszę gdybyś znalazła jakiś zamiennik ok? 🙂

  2. też go ostatnio pokazywałam 😀 hehe, kupiłam go na świątecznej promocji w CA i dopiero teraz pomalowałam pierwszy raz. ale baardzo mi się spodobał! pomalowałam tylko jedną warstwę i niestety szybko się "uszczerbiły" końcówki. myślę, że przy dwóch cieńszych nie byłoby tego problemu 🙂 no i w ogóle to kocham Colour Alike! 😀

  3. Ajj jaki on jest piękny!! Niestety w wersji matowej kompletnie mi się nie podoba, dlatego tym razem stawiam na błysk 🙂

  4. najbardziej mnie korcił ten kolor, cudaśny, mat zupełnie mi się nie podoba w tej wersji, ale zobaczymy co pokażesz 😛

    1. Zdobienie matowe nie będzie 😉
      Zmatowiłam go tylko na czas malowania. Potem dołożyłam "zwykły" top i wszystko wróciło do "normy" 😉

  5. Prześliczny ten holoś! Od razu mi się spodobał i zamówiłam go podczas wigilijnej promocji 🙂 ale jeszcze nim nie malowałam 😛

    1. Też zamawiałam w Wigilię 😉
      I nadal mam kilka lakierów z tego zamówienia, których jeszcze nie miałam na pazurkach.. Najbardziej korci mnie Do jasnej choinki, bo strasznie przypomina mi A-England Saint George.. Muszę go szybko przetestować 🙂

  6. Pokochałam tę markę <3 i też liczę na to, że zobaczymy w ich ofercie piaski, kolorowe topy albo może maty? 🙂

    1. To tak jak ja. Uwielbiam ich lakiery.. A jako, ze marka prężnie się się rozwija, to myślę że to jedynie kwestia czasu nim pojawią się piaski i inne cudności 😀

    1. Sporo rzeczy im się wtedy szybko skończyło.. Wiele dziewczyn się nie załapało niestety 🙁

    1. Polecam, bo jest boski.. No a jak lubisz zielenie to koniecznie też Do jasnej choinki.. Taka tańsza, a równie piękna wersja Saint George A-Englad 😉