Colour Alike #512 Niebieskie Migdały

Colour Alike Niebieskie Migdały to lakier z kolekcji TRELE PASTELE.
Kolekcja liczy sobie 4 odcienie, z czego ja posiadam 3: Niebieskie Migdały, Liliankę i To był Maj (kliknięcie w nazwę przeniesie Was do recenzji).

Nie da się ukryć, że cała kolekcja jest piękna.. Pastelowe holo udały sie Colour Alike jak chyba żadna inna kolekcja.. Przynajmniej w mojej opinii..

Niebieskie Migdały, podobnie jak pozostałe dwa odcienie ma świetne parametry techniczne.

Konsystencja jest luźniutka, a malowanie idealnie łatwe i przyjemne. Nie ma mowy o smużeniu czy bąblowaniu. 

Do satysfakcjonującego krycia wystarczyły mi dwie warstwy.

Czas schnięcia też jest całkiem niezły, no a efekt? Chyba nikogo nie muszę przekonywać jak cudny to lakier 🙂

Z resztą zobaczcie same.

Zdjęcia zrobione w pełnym słońcu.

PODOBNE POSTY

19 komentarzy

  1. Mam i jeszcze go nie użyłam 😛 Może kiedyś w końcu po niego sięgnę… jakoś mi z niebieskościami a nawet granatami ostatnio nie po drodze ;-/

  2. Mam go i bardzo lubię ^^ Jak zresztą całą tą serię, jest cudowna 🙂 Uwielbiam i holo i pastele 😀 Do tego te mają w sobie taki piękny, lekko złoty połysk w holo czego reszta chyba nie ma 🙂
    Też mi się wydaje, że to jedna z lepszych (o ile nie najlepsza) kolekcja CA 🙂

  3. Mam i użyłam już nie jeden raz! 🙂 Ja osobiście nieco bardziej lubię serię tych holo na lato ( tam gdzie był złoty zamiast żółtego 😛 ) obecna kolekcja również wpadła mi w oko szczególnie holosie fiolet i malina ( ta druga pewnie dlatego, że nie posiadam żadnego holo w tej kolorystyce 😛 ) ale stwierdziłam, że będę wyczekiwać promocji, lub darmowej wysyłki. 14zł to już nie tak mało dodając wysyłkę, choć wydać warto uwielbiam ich konsystencję i przyjemność z malowania 🙂

  4. Uwielbiam tę kolekcję, z tej kolekcji najrzadziej korzystam z zielonego To był maj, bo jest nie do końca w moim stylu 🙂 I też uważam, że jest najbardziej udana, bo te kolejne miały kolory, które mi się podobały, ale żadnego efektu wow, żadnego ślinienia się na całą kolekcję raczej nie było u mnie 🙂

  5. Wydaje mi się, że to trochę odgrzewany kotlet w wykonaniu CA. Podobny lakier był już na samym początku ich działalności, kilka ładnych lat temu. Nie można odmówić mu uroku oczywiście 🙂
    pozdrawiam, A

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *