Czarny french

Nie wiem jak Wy, ale ja frencha noszę niezwykle rzadko.. Raz, że zawsze mam problem z wymalowaniem go prosto i równo, a dwa że te klasyczne zwyczajnie mnie nie kręcą..
Jednak odkąd ostatnio modne stały się wariacje na temat frencha, zaczęło mnie kusić żeby wykombinować coś na własnych pazurkach..
Mani, który wykonałam jest bardzo prosty i nadal dość minimalistyczny jeśli o kolory chodzi, ale mam nadzieję, że Wam się spodoba..

Baza to Hean Mega 404.
Do tego końcówki frenchowe oraz stempel z płytki Shany SH-02 wykonane czarnym lakierem Golden Rose z serii Rich Color (chociaż może do stempla użyłam Konada?? Chyba tak..)
Całość utrwalona topem i gotowe..

PODOBNE POSTY

19 komentarzy

  1. Ja też frencza nie noszę, chociaż takie kolorowe są fajne, ale na pewno by mi wyszła krzywa końcówka.
    Twoje zdobienie mi się podoba, idealne na wyjście do teatru! 😀