Delia Coral Pastel Collection P06 – recenzja

Delia Coral Pastel Collection P06 (2)

Hej kochani..
Przybywam po urlopie 😉  Miałam ambitny plan przygotować posty na zapas co by przerwy na blogu nie było, ale niestety plany planami, a życie swoje, no i się nie wyrobiłam.. Mam nadzieję, że mi wybaczycie 🙂

Dziś pokażę Wam kolejny lakier Delia Coral z kolekcji pastelowej, tym razem o numerku P06.

Numerek P06 to pastelowa, pistacjowa zieleń o kremowym wykończeniu. Lakier ma dość rzadką konsystencję, maluje się nim znośnie i bez jakichś większych problemów. Do ładnego krycia potrzebowałam 3 warstw. 
Czas schnięcia przeciętny.
Na zdjęciach widzicie go bez topu.

Delia Coral Pastel Collection P06 (3)

Delia Coral Pastel Collection P06 (3)

Jak Wam się podoba ten odcień?? Miałybyście ochotę zobaczyć go w swoich zbiorach?

Jeżeli jesteście ciekawi tej serii, to poprzednie odcienie możecie zobaczyć klikając w ich numerki: P01 , P02P03 , P04
P05

 

Ps.
Przez kolejnych kilka dni będę się wspomagać zdjęciami z archiwów, bo niestety dość mocno złamałam jeden z paznokci i choć wszystkie skróciłam, to tamten nadal odstaje i źle to wygląda 🙁
No ale zamówiłam sobie lampę, chcę się nauczyć przedłużania paznokci za pomocą hybrydy żeby takich nieprzyjemnych niespodzianek w przyszłości uniknąć.. Zobaczymy co z tego wyjdzie..
Trzymajcie kciuki. Jak dobrze pójdzie, to w przyszłym tygodniu będę mogła już jakieś nowe zdobienia pokazać.

 

PODOBNE POSTY

10 komentarzy

    1. W moim przypadku pewnie byłyby to stemple, ale zgadzam się. Zdobienie dodałoby temu lakierowi uroku.

  1. Ładna, taka spokojna zieleń 😉 Ja też miałam ambitne blogowe plany na urlop a wyszło jak wyszło – życie 😀 Ps. niech pazurek szybko rośnie ;*

    1. Plany niestety lubią się zmieniać 😉 No ale cóż.. Tydzień przerwy żadna znów tragedia..

      Ps. Przedłużyłam sobie tego pazura hybrydową bazą budującą Victoria Vynn i jest super.. Przynajmniej ma podobną długość do pozostałych teraz 😀 Zobaczymy jak z trwałością, ale póki co jestem zachwycona 😀

  2. Warto mieć lampę i żel / hybrydę budującą właśnie tak na wszelki wypadek 🙂 Jeśli chodzi o paznokcie, to jesteś bardzo zdolna, więc wierzę, że uda Ci się szybko ogarnąć przedłużanie paznokci 🙂
    Kolor lakieru szczerze mówiąc mi się nie podoba 🙂

    1. Dzięki za miłe słowa. Temat już ogarnęłam 😀 Kupiłam lampę, bazę budującą, formy i dziś po raz pierwszy przedłużałam pazurki hybrydą 🙂 Wyszło bardzo fajnie. O ile kolorowych hybryd używać nie planuję, to czuję że z bazą się polubię.. Nie tylko do przedłużania, ale i do wzmocnienia płytki jak wyhoduje nieco dłuższe paznokcie 🙂 Mega fajna sprawa.