Delia Coral Prosilk nr 146

Delię z nr 146 upolowałam podczas promocji w Super-Pharmie za 2,99 😀

Lakier, podobnie jak pozostałe z tej serii, ma średnio gęstą (jak dla mnie, bo uwielbiam luźne lakiery) konsystencję, rozprowadza się w miarę dobrze i kryje przy 2 warstwach. Wysychanie niezbyt szybkie, więc ja wspomagałam się Seche Vite.

Niestety nie dysponuję namiotem bezcieniowym, a pogoda wówczas nie rozpieszczała stąd zdjęcia z flashem albo w pochmurny dzień.. Tym niemniej kolor oddają chyba w miarę dobrze..

To kremowy, dość intensywny błękit.. Całkiem sympatyczny, choć oczywiście niezbyt oryginalny.. Ale  jako, że brak mi było takiego odcienia, to się skusiłam.. 🙂

A w następnym poście zdobienie na jego bazie 🙂

Podoba Wam się ten odcień?

PODOBNE POSTY

28 komentarzy

  1. Znam to uczucie… Też nie mam namiotu a w pochmurny dzień ciężko uchwycić kolor:(. Mimo wszystko podoba mi się, może rzeczywiście niezbyt oryginalny ale ma coś w sobie:)

  2. Najlepszą czerń ma Wibo, poleciła mi ten lakier sabbatha i faktycznie jest genialny to metody taśmowej i do stempelkowania też się u mnie sprawdza. Ja mam z serii Express Growth:)

  3. Dziękuję, bardzo się cieszę:* :D:D!

    A z tej czerni powinnaś być zadowolona, ja zawsze narzekałam na czarne lakiery, nie mogłam znaleźć mocno kryjącego, który dobrze by się rozprowadzał, a ten ma dla mnie idealną konsystencję.

    1. Oj szykują mi się dziś zakupy.. Oglądam właśnie u Sabbathy swatche lakierów Wibo i juz kilka wpadlo mi w oko.. Aż się boję wchodzić do Rossmanna 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *