Golden Rose Ice Color 159 – recenzja + zdobienie

Golden Rose Ice Color 159

Hej. Dziś przychodzę do Was z opinią na temat kolejnego lakieru Golden Rose. Tym razem jest to lakier Ice Color 159. Ten odcień bardzo spodobał mi się na zdjęciach u Barbrafeszyn i Nails Revolutions, postanowiłam sprawdzić go u siebie. Co z tego wyszło? Jeżeli jesteście ciekawi, czytajcie dalej.

 

Gdzie i za ile?

Ten lakier dostępny jest w zgrabnych 6 ml buteleczkach.
Koszt to 4,20 zł.

Znajdziecie go oczywiście na stronie Golden Rose.

 

Golden Rose Ice Color 159

Golden Rose Ice Collor 159

KOLOR

Zacznijmy może od koloru. I tu mam mały problem niestety. Bo o ile potencjał w nim widzę, to nałożony solo pędzelkiem, nie zachwyca mnie tak jak na zdjęciach, które widziałam u dziewczyn. Winę upatruję tu chyba głównie w  widocznych pociągnięciach pędzelka, które w tym przypadku trochę mi przeszkadzają.

Pamiętając jednak zdjęcia dziewczyn wierzę, że da się z niego wyciągnąć coś więcej. Opcje widzę dwie. Nałożyć go gąbeczką by smugi po pędzelku nie rzucały się w oczy, albo tak jak Alicja, wrzucić go na bazę, na przykład czarną. Kiedyś z pewnością spróbuję, bo efekt, który widziałam u Alicji, powalał na łopatki. No ale póki co oceniam go solo, więc troszkę sobie pomarudzę 😉

 

 

FORMUŁA

Golden Rose Ice Color 159

Pomijając pociągnięcia pędzelka, o których wspomniałam wcześniej, malowanie nie sprawiło mi problemów. Pigmentacja nie jest jednak zbyt dobra. Pierwsza warstwa jest bardzo słabo widoczna, krycie przedstawione na zdjęciach uzyskałam dopiero przy trzech warstwach, więc to kolejna rzecz przemawiająca za wrzucaniem go na jakąś bazę.

Lakier sechł na szczęście dość szybko, więc tutaj nie mogę się przyczepić.

Aha. Zdjęcia zrobiłam bez topu.

 

ZDOBIENIE

 

Golden Rose Ice Color 159

Zdaję sobie sprawę, że najkorzystniej ten lakier wyglądałby połączony z czernią. Jestem przekonana, że gdybym wrzuciła właśnie takie “klasyczne” mani, to odbiór byłby pewnie lepszy. Znacie mnie jednak i wiecie, że lubię kombinować z dziwnymi połączeniami kolorów i tym razem na takowe właśnie się zdecydowałam.

Sięgnęłam po wzór layeringowy z płytki UberChic UC 22-02 i dwa lakiery stemplowe: B. Loves Plates BLP40 Cobalt Kick i wiśniowy Ya Qin An bez numerka.
Stemplowałam oczywiście przejrzystym stemplem od UberChic.

Całość utrwaliłam topem Glisten & Glow. I jak? Za mocno zaszalałam?   😉

Golden Rose Ice Color 159

To tyle. Koniecznie dajcie znać co sądzicie o tym kolorze.
Podoba Wam się czy to jednak nie wasza bajka?

PODOBNE POSTY

3 komentarze

  1. W buteleczce wygląda bardzo fajnie, na paznokciach jednak już nie bardzo mi się podoba… może faktycznie nakładanie go gąbeczką dałoby lepszy rezultat?

  2. Bardzo fajne zdobienie. Lubię takie kolory 😉
    Co do lakieru Golden Rose, to właśnie tak mi wyglądał na mało kryjący :/ Mam podobny z Wet n Wild i też nie daje rady :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *