KIKO #493

Ostatnie spotkanie lakieromaniaczek w poznańskim City Center oczywiście nie mogło się obyć bez wizyty w nowo otwartym sklepie KIKO  😀
Nie trudno się domyślić, że nie wyszłam stamtąd z pustymi rękoma 😉
Dziś chciałabym pokazać Wam jeden z łupów, który aktualnie gości na moich paznokciach..

KIKO #493, to przepiękna, głęboka i krwista czerwień. Po czerwienie sięgam stosunkowo rzadko, ale tej nie mogłam się oprzeć.. Podoba mi się zarówno kolor jak i wykończenie, które przepięknie błyszczy, dzięki ogromowi shimmeru w nim zatopionego..
Dla mnie cudo.

Do tego świetne parametry techniczne, że tak to ujmę 😉

Lakier ma luźną i bardzo przyjemną do aplikacji konsystencję, wygodny pędzelek i bardzo fajną pigmentację. Już pierwsza warstwa dawała niemal idealne krycie.
Gdyby dać ją nieco grubszą, spokojnie można by go nazwać jednowarstwowcem. Ja postawiłam na dwie cienkie żeby w pełni wydobyć głębię koloru i nie czekać zbyt długo na schnięcie.

Te dwie warstwy wyschły szybciutko, wiec super..
Nie zanotowałam też żadnych problemów ze smużeniem czy bomblowaniem..

Autentycznie nie mam się do czego przyczepić 😉

Ja jestem z zakupu mega zadowolona 😀

A Wam jak się podoba??
(pierwsze 4 zdjęcia w sztucznym świetle, ostatnie w pełnym słońcu)

PODOBNE POSTY

23 komentarze

    1. Ja na co dzień za czerwienią jakoś super nie przepadam (jak już to albo jakaś taka winna, wiśniowa, burgund), ale ta na prawdę mnie urzekła..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *