Kropki i kwadraty ;)

Dziś będzie mani, który powstał bez koncepcji..
Końcowy wzór to efekt stałego niezadowolenia i dorzucania co raz to nowych elementów 😉
No cóż.. U mnie często tak to niestety bywa.. Czy wyszło? Hmm.. Sama nie wiem.. Nie byłam z niego jakoś specjalnie niezadowolona, ale powalać mnie też nie powalał.. Wyszło z pewnością niekonwencjonalnie i domyślam się, że wielu osobom takie zestawienie nie przypadnie do gustu, no ale ocenę pozostawię Wam.. Koniecznie napiszcie co sądzicie 🙂

A teraz kwestie techniczne 😉
Malowanie zaczęłam od dwóch warstw SpaRitual Garden of Eden, który solo nie podoba mi się ze względu na perłowe wykończenie.. Na SpaRitual dorzuciłam top Ebalay pokazywany wieki temu, o TUTAJ.
Efekt nadal mnie nie zadowalał więc postanowiłam wypróbować wygrany niedawno u MizzVintage OPI The World is Not Enough. Kolejny etap to stempel z płytki Pueen02 wykonany lakierem Golden Rose Rich Color #25. Początkowo planowałam tak to zostawić, ale mani wydawał mi się jakiś taki zwykły i niedokończony, więc dorzuciłam jeszcze żółte i niebieskie kropki lakierami China Glaze Happy Go Lucky oraz Barry M Cobalt Blue. Całość wykończyłam topem..

Uff.. To tyle tytułem wstępu 😉
Efekt moich zmagań prezentował się natomiast tak:

PODOBNE POSTY

42 komentarze

  1. Myślałam, że tylko ja tak mam, co chwilę coś dodaję i na końcu wychodzi jakoś średnio… Ale u Ciebie wyszło super, może zmieniłabym tylko kolory kropek, bo jakoś mi nie podeszły:)

  2. Dla mnie efekt końcowy jest świetny 🙂 Domalowane kropi sprawiają, że zdobienie zdecydowanie wygląda na dokończone. Ja mam bardzo często fazę ,,czegoś mi tu brakuje…", dlatego niektóre moje zdobienia mogą się wydawać przesadzone 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *