Lato w sercu (i na paznokciach)

Wczoraj przedstawiłam Wam lakier Key Lime Twist z najnowszej kolekcji Sugar High firmy Orly, a dziś obiecane zdobienie na jego bazie 🙂

Nie ukrywam, że jego przygotowanie zajęło mi sporo czasu.. Jeden wieczór poświęciłam na przygotowanie naklejek, a dopiero drugiego zabrałam się za aplikację..

Lekko nie było, ale efekt końcowy był tego wart.
Nie wiem jak Wam on się spodoba, ale ja jestem w nim zakochana.. Dawno nie byłam z żadnego zdobienia taka dumna.. Ostatnio chyba patchwork tak chwycił mnie za serce 😉

Co niesamowite miłe, mani zwrócił uwagę nie tylko koleżanek z pracy, ale nawet mojego ojca! 😉
Takiego neonu i naklejek po prostu nie da się nie zauważyć.. Zgadzacie się?? 

Do wykonania tego mani użyłam:

– Orly Key Lime Twist – do kupienia TUTAJ
– płytka Cici&Sisi 03
– niebieska Paola #17
– zielony Colour Alike #529
– neonowy róż od AllePaznokcie
– bezbarwny lakier Golden Rose do zrobienia naklejek (swoją drogą polecam)
– top Seche Vite

A tak prezentuje się efekt końcowy 😀

Czekam z niecierpliwością na Wasze opinie.. 😀

Bonusowo zdjęcie naklejek jeszcze przed aplikacją 😉
Pewnie się zastanawiacie na czym je robiłam.. To rozwiązanie, które podpatrzyłam na jednym z zagranicznych blogów i które szczerze polecam.. Jest to wnętrze kartonika po mleku.. Nada się też kartonik po soku i tym podobne..
Nie wiem jak u Was, ale u mnie nie sprawdziła się ani taka sztywna folia, ani miękka koszulka na dokumenty.. Ciężko było mi oderwać od nich naklejki nienaruszone.. Ta opcja z kolei sprawdza się  doskonale..  Jasne, że najlepiej jest robić naklejki na stemplu, ale raz że na 10 palcy trzeba mieć ich sporo 😉 a dwa, że tak jest jednak wygodniej niż łapać za każdy kolejny stempel, uważać żeby gdzieś nie spadły etc.
Polecam 🙂

PODOBNE POSTY

64 komentarze

  1. Cudowne to mani.. jeśli się nie obrazisz, to kiedyś zrobię coś podobnego.. tylko pewnie naklejki nieco inne.. jeszcze jakoś nigdy nie kolorowałam stempli i chyba muszę to nadrobić.
    Twoje pazurki są obłędne!!

    1. Bardzo dziękuję :*
      Oczywiście, że się nie obrażę. Wręcz przeciwnie. Jest mi szalenie miło, iż moja praca podoba sie komuś na tyle, by chcieć się nią zainspirować.. 🙂

    2. Dziękuję, że nie masz nic przeciwko 🙂
      Wróciłam jeszcze raz, aby popatrzeć… <3 Piękne to Twoje lato 🙂 ja jestem trochę do tyłu, bo dzisiaj wiosnę mam 🙂 Ale takie lato też mi się marzy 🙂

  2. Nie mogę się napatrzeć takie śliczne! Ze 2 razy robiłam naklejki na takich nieco grubszych koszulkach od segregatora i faktycznie 1 na 4 nie chciała mi się w całości oderwać i się rwała. Muszę wypróbować Twój sposób z kartonem 🙂

    1. Wierz mi, znam ten ból.. Kartonik u mnie sprawdza się super, ale ważny na pewno jest też bezbarwny lakier/top którego używasz..

  3. Z tym kartonem świetny patent. A pazurki są śliczne, patrzę na nie i patrzę, i napatrzeć się nie mogę 🙂

  4. Piękne!!! 🙂 Sama chętnie nosiłabym takie zdobienie 🙂 Dzisiaj odbieram swoje łupy z targów, a w nich m.in. limonka z Orly ♥♥♥ 🙂

    1. A widzisz.. Nie wiedziałam, że się zobaczymy.. Tamit nic nie wspominała 😉
      Było super. Mam nadzieję, że szybko to powtórzymy 😀

    1. Pytanie: pierwsze na kartonik nakładałaś bezbarwny lakier czy najpierw robiłaś stemple, kolorowałaś i potem bezbarwny lakier?

    2. Robiac na stemplu najpierw stempel potem lakier. Tu zrobilam odwrotnie nie chcac ryzykowac ze mi sie wzor nie podniesie,, czyli najpierw lakier, a na to stempel.

  5. Piękne. Siedzę i się zachwycam. I też takie chcę! 😉
    Karton po soku? Pierwsze słyszę, muszę przetestować ^^

    1. Też nie słyszałam.. Wszędzie tylko stempel albo koszulki.. U mnie to rozwiązanie sprawdza się bardzo dobrze, choć jak pisałam gdzieś w komentarzy poniżej, na pewno znaczenie ma też top/bezbarwny lakier jakiego używasz do robienia naklejek.

    1. Nadal noszę 😀
      Pewnie jutro zmyję, bo w niedzielę zazwyczaj mam czas na te nieco bardziej pracochłonne i wtedy sobie kombinuję, choć póki co wszystko trzyma się idealnie.. 🙂

  6. Piekne zdobienie, az z nailpolis przeszlam tu zeby to napisac. Patent z kartonikiem musze wyprobowac bo ostatnio moja praca przy naklejkach poszla na marne gryz przy zdejmowaniu z folii cale sie porwaly

    1. Bardzo mi miło w takim razie 🙂

      Co do kartonika to polecam.. U mnie się sprawdził (choć na pewno wiele zależy też od bezbarwnego lakieru jakiego używasz – ja teraz mam takiego najzwyklejszego Golden Rose nr 201, nawet nie ma nazwy serii na butelce).

      Ps. Sama raz też zniszczyłam kilkugodzinną pracę, bo naklejki nie chciały się oderwać od folii.. Grr.. To była tragedia..

  7. O mój boże! Najlepsze paznokcie, jakie ostatnio widziałam, rewelacja! Gdyby nie to, że mój stempel już podrapany i nie chce zbierać wzorów, to już bym odgapiała 😀

    1. Wierz mi, że też chciałabym mieć czas na takie zabawy częściej.. Mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach jeden kolor i "zwykły" stempel, to aż głupio pokazywać 😉 Dziewczyny prześcigają się coraz to piękniejszych zdobieniach..

  8. łojezu przecudne ♥ nie dość że sam lakier jest świetny to jeszcze te stemplowe naklejki mega 😀
    i jaki patent z tym kartonikiem, trzeba będzie wypróbować 🙂

  9. niesamowite 🙂 wygląda genialnie 🙂 nie mogę oczu oderwać i aż zazdroszczę :)) sama chętnie bym takie nosiła
    nawet zdjęcie przepięłam sobie na Pinterest, niech idzie w świat to cudo 🙂

  10. Uff… w końcu się odkopuję w blogowych zaległościach. Naklejki wyszły super! Nie dziwię się, że byłaś tak zadowolona 😀
    Patent z kartonikiem jest bardzo ciekawy ale sądzę, że pozostanę przy malowaniu na stemplach – wygodnie jest móc podstawić sobie je pod nos (i malować z zezem :-P). Po ostatnim zdobieniu z naklejkami na ,,dwa wieczory" jednego się nauczyłam – o teraz kładę bezbarwny lakier tuż przed ich przyklejeniem – na drugi dzień były bardzo sztywne i musiałam je delikatnie rozpuścić ,,ścierwem" aby móc dopasować do płytki :-/

  11. Ten orlik jest cudowny, a w połączeniu z tymi naklejkami zyskuje jeszcze na sile!!
    Świetne zdobienie!!!

  12. Te mani jest obłędne 🙂 te kolory <3
    Dla mnie jednak nic nie przebije kolorowych gumek z aliexpress do robienia naklejek. 10 sztuk i do tego lakier jak odchodzi to jest przezroczysty a nie jak z innych stempli taki matowy 🙂

  13. O matuś! Cudne!
    Jeśli tu zajrzysz, b. proszę o informację, jak przechowujesz naklejki na następny dzień? Podjęłam parę prób i zawsze po kilkunastu już godzinach naklejki się kruszą 🙁 Szkoda, że mi nie wychodzi, bo to wygodne rozłożyć czasochłonną pracę na dwa podejścia.

    1. Niestety nie przechowuje 🙁 Zawsze robię je na bieżąco. Ale gdzieś kiedyś widziałam jakiś posto zachowaniu ich na dłużej.. Poszperam i jak znajdę, to dam znać ok?