Lush Lacquer TGIF

Moje pierwsze Lushki (obecnie firma nazywa się Polish Me Silly) dotarły do mnie już dość dawno temu, po dłuuugich przebojach z resztą, no ale są i cieszą moje oczka za każdym razem gdy zerkam do szuflady.. Chyba czas najwyższy zacząć prezentację 😀

Dziś mam dla Was Lush Lacquer TGIF (to skrót od Thank God It’s Friday 😉 ).
Lakier to mix drobinek o najróżniejszych kształtach, rozmiarach i kolorach.. Mamy tam kropki, kreski, kwadraciki i hexagony w kolorach neonowych, czerni oraz bieli, a wszystko to zatopione w bezbarwnej bazie..Zeswatchowałam go na bieli China Glaze Snow, ale w sumie powinnam chyba wybrać jakiś delikatny jasny kolorek, który wydobyłby także białe kreski.. No ale większość i tak chyba nieźle widać 🙂

Konsystencja jest fajna, niezbyt gęsta, ale też nie luźna, taka trochę żelkowa jeżeli to ma sens. Maluje się nim łatwo i przyjemnie.. Niestety mimo iż drobinek jest niby dużo, to żeby uzyskać pożądany efekt musiałam nałożyć 3 warstwy i troszkę pokombinować żeby drobinki były względnie równomiernie rozmieszczone.. 😉
To wszystko odbiło się na długości schnięcia, która niestety do imponujących nie należy..

Tym niemniej ja Lushki pokochałam, bo są bardzo oryginalne.. Najbardziej moje serducho podbiły bliźniacze (różniące się wielkością drobinek) Clowning Around i Freckless, ale o nich będzie innym razem 🙂

Teraz czas na prezentację TGIF 🙂

Jak Wam się podoba?

PODOBNE POSTY

38 komentarzy

    1. Fakt, że do tanich to one nie należą i pewnie szybko kolejnych nie kupię, ale podobały mi się bardzo, bo u nas nie ma niczego podobnego, dlatego musiałam sobie choć 4 miniatury kupić 🙂

    1. Muszę go wreszcie solo nałożyć i zrobić zdjęcia.. Choć w sztucznym Świetle to nie będzie to co zdjęcia latem w słonku, ale postaram się go niedługo pokazać.. 🙂

    1. Muszę się wreszcie zebrać i wrzucić je na paznokcie.. Póki co miałam je raz w duecie na niebieskiej bazie, ale myślę, że najładniej zaprezentują się na bieli.. Postaram się niedługo je pokazać..

  1. Od tygodnia mam na pazurach CA 🙂 swietnie poprawiaja humor w te szara i ponura pogode. Tez tak jak Yasinisi zamowilam 4 mianiturki 🙂 CA, TGIF, Haywire i Pink a Doodle Do.

    1. To prawda.. Ich lakiery są niesamowite.. szkoda tylko, że takie były przeboje z tym naszym zamówieniem i ze cenowo wyszły niezbyt przyjemnie.. No ale oko cieszą 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *