Mariza Brilliant #7696

Muszę przyznać, że Mariza ostatnio regularnie zaskakuje mnie swoimi lakierami.. Co chwila u antiii widzę jakiś kolejny cudny odcień, który strasznie mi się podoba.. Póki co moje zbiory jeśli chodzi o tę firmę są bardzo ubogie, ale kiedyś na pewno je uzupełnię, bo lista wish jest długa.. 😉

Dziś będzie o jednym z najładniejszych moim zdaniem lakierów tej marki, który mam dzięki antiii właśnie (dziękuję kochana  :*  ).
Numerek 7696 (żałuję, że lakiery nie mają nazw) to przepiękny szaro-grafitowy holoś z bardzo subtelną nutką fioletu? Ja przynajmniej tak go odbieram. Tym niemniej chętnie poznam Waszą opinię w tym temacie, bo jak już nie raz mówiłam, opisywanie kolorów nie należy do moich mocnych stron..   😉

Ale wracając do bohatera tego postu.. Lakier ma idealną konsystencję, bardzo dobrze się nim maluje, nie widać żadnych pociągnięć pędzelka, nie ma problemów ze smużeniem.. Schnięcie w normie. Do ładnego krycia potrzebowałam dwóch cienkich warstw..
Efekty wyglądają następująco 🙂
Ja uwielbiam takie odcienie, a Wy?

PODOBNE POSTY

37 komentarzy

    1. Oj tak.. Mam co prawda chyba tylko ze 2 czy 3, ale podoba mi się jeszcze sporo ich kolorków.. Na prawdę fajne lakiery wypuszczają, trzeba im to przyznać..

  1. ja mam z tego niebieski i fiolet, który podlatuje pod różowy, również potwierdzam są cudne 🙂 strasznie mi się podobają. Szkoda że nie mają swoich nazw tylko numerki ale musimy sobie dać z tym rade 🙂 Ciekawa jestem jakie byś zdobienie na ten kolor zrobiła 🙂

    1. A wiesz, że wyjatkowo nosiłam go solo? 😀
      Muszę kiedyś coś wykombinować z nim w roli głównej.. Fajnie pasowałyby delikatne białe kwiatki one stroke, ale z tą metodą u mnie cienko..

    1. Zbieram szczękę z podłogi..
      I pomyśleć, że ja mam wyrzuty sumienia, że jakieś kilkadziesiąt czeka na swoją kolej… 😉