Mariza, perełki i stemple..

Dziś mam dla Was obiecane wczoraj zdobienie na bazie niebieskiej Marizy.

Do jego wykonania użyłam zarówno stempli jak i karuzeli malutkich perełek od sklepu Born Pretty Store, które dostałam do zrecenzowania..

Te konkretne perełki dostępne są w 4 różnych rozmiarach do wyboru: 1,5 mm, 2 mm, 3 mm i 4 mm..
Ja zdecydowałam się na te 2 mm, jako że preferuję raczej drobniejsze ozdoby..

Karuzela kosztuje obecnie $2,99 co daje ok 9 zł, a kupić ją możecie TUTAJ

W odróżnieniu od kolorowych perełek, które pokazywałam Wam TUTAJ, te są nieco mniej wypukłe, przez co dla mnie wygodniejsze do noszenia..

Na plus zdecydowanie rozmiar, no i trwałość.. To kolejne już ozdoby, które musiałam usuwać siłą z paznokci.. 😉  Kto by pomyślał, że jeszcze do niedawna psioczyłam na naklejane ozdoby, bo mi odpadały podczas noszenia.. Wystarczyło solidniejsze zalanie ich topem i trzymają się jak głupie 😉

To tyle jeśli chodzi o karuzelę, czas na prezentację mani..
Tak jak wspominałam użyłam tutaj również stempli, a konkretne wzoru z płytki Pueen26 i białego lakieru Konad.

Całość oczywiście utrwaliłam topem (tym razem w roli głównej ukochany stemplowy top Sally Hansen Express Growth)

Dacie znać co o tym myślicie 🙂

Ps. Czy Wam też na paznokciach perełki wydają się mieć niebieskawy kolor?

Przypominam także, że korzystając z kodu YJL91 możecie dostać 10% rabatu na zamówienie w sklepie BORN PRETTY STORE. Wysyłka nierejestrowana jest darmowa.



For all of you nail art  fans, here is the 10% off code for your orders from Born Pretty Store – YJL91
kliknij

PODOBNE POSTY

22 komentarze

  1. nawet nie wiedziałam, że BRS ma w ofercie perełki, mogłyby być ciut mniejsze, ale i tak fajnie to wygląda 🙂

    1. Oj takich ozdób to oni mają masę.. Co do rozmiaru, to są jeszcze ciut mniejsze.. Moje mają 2 mm, a są jeszcze takie 1,5 mm.

  2. Ślicznie te perełki wyglądają. ja własnie nie lubię takich ozdób, bo mi zawsze odpadały, chyba spróbuje jak Ty dać większą ilość top coatu na nie;)

  3. Te (pół)perełki jakoś do mnie nie trafiają. Mam wrażenie, że są zbyt toporne/ciężkie i trochę jakby od czapy….
    Ale z ćwiekami też mi zajęło sporo czasu, zanim doceniłam ich urok 😛 Btw, Pueeny rządzą 😀

  4. Ja perełki kiedyś kupowałam w naturze, chyba z 5 zł za 20 perełek :D, ale to kilka lat wtecz 🙂
    Ładnie prezentują się ze wzorkiem z konada 🙂

  5. Bardzo, ale to bardzo mi sie ten mani podoba. Taki dostojny przez te perełki:P Muszę się koniecznie zaopatrzyć w takie cudeńka:D

  6. prześliczne zdobienie, te perełki są boskie, tylko ja bym się za mniejszymi oglądała 😀