MASH 2012 – zestaw 2 – recenzja :)

Zapewne już zdążyłyście się zorientować, że mam fioła na punkcie stempli, nie? Dziś zatem bardzo obszerna recenzja płytek, które mam okazję testować dzięki uprzejmości firmy MASH 

Jest to drugi set tej marki, zawierający 25 płytek z numerkami od 26-50.

I guess you already know I’m a total stamping freak, huh? 😉
Today I come to you with a detailed review of the stamping plates I received from the MASH company.It’s the second set released by them, and it includes 25 image plates numbered from 26-50.

Cena takiego zestawu to raptem $13,99, co w porównaniu do płytek Konad, czy nawet Bundle Monster jest cena wyjątkowo przyjemną i przystępną 🙂

Nie wiem jeszcze jak wygląda sprawa wysyłki. Pracownicy firmy MASH nadal nad tym pracują, ale jak tylko dostanę informacje na ten temat, dam Wam znać 🙂

This set costs only $13,99 which, compared to Konad or even Bundle Monster, is very cheap and affordable.
I don’t have any info on international shipping yet- people at MASH are working on it. As soon as it is sorted out, I will let you guys know.

A teraz czas na recenzje.

Płytki przychodzą do nas pakowane każda osobno w taki foliowy woreczek, co choć może niebyt ekologiczne, jest jednak bardzo wygodne, bo płyteczki są ładnie wyeksponowane, a do tego chronione.
Na każdej z nich jest oczywiście ochronna niebieska folia, która bez najmniejszego problemu daje się usunąć.
Dodatkowo tył zabezpieczony jest papierową nakładką, co zapobiega odprapywaniu płytek.
Kanty nie są ostre, co też jest dość istotne.

And now, time for the review.

Each plates comes in its own sleeve, which might not be environmentally friendly, but is very convenient, cause the plates are well displayed and protected at the same time.
Each of the plates has a protective blue cover on them, which  comes off easily. 
Moreover, they have a protective backing that prevents the plates from scratching during storing.
There are no sharp edges eather.

Wymiary są podobne do wzorkow z 3 setu BM, ale nie identyczne. Poniżej dokładne pomiary. Jak widać całopanokciowe wzory MASH są o 2 mm krótsze niż BM. No i końcówki frenchowe BM są jednak większe..  Dla mnie w sumie dobrze, że mam też cieńsze wzorki do końcówek frenchowych, bo przy krótszych paznokciach te BM mogą być za duże..

wzorek pełnopaznokciowy: MASH 1,5 cm x 1,3 cm (Bundle Monster: 1,3 cm x 1,7 cm)
końcówki frenchowe: MASH 1,5 cm x 0,5 cm  (Bundle Monster 1,7 cm x 0,8 cm)

Size of the images is similar, though not identical to 3rd Bundle Monster set.
You can check precise measurements below.

– full image designs: MASH 1,5 cm x 1,3 cm (Bundle Monster: 1,3 cm x 1,7 cm)
– french tips designs: MASH 1,5 cm x 0,5 cm  (Bundle Monster 1,7 cm x 0,8 cm)

As you can see MASH’s full image designs are 2 mm shorter than Bundle Monster’s. French tips designs are also smaller, which for me is not a bad thing. In my opinion it’s good to have the variety of sizes when it comes to french tips. Since not all of us have very long nails, MASH’s french tips designs might come in handy. 

Wybór wzorów jest bardzo duży. Począwszy od tych całopaznokciowych, przez końcówki do frencha i pojedyncze obrazki o większym i mniejszym rozmiarze. Każdy coś dla siebie znajdzie.

Tylko popatrzcie 🙂

Selection of designs is huge. Starting with full image designs, through french tips and single images of various size. Everyone will find something  for them.


Just take a look.

Wzorki odbijają się bardzo dobrze.. Sprawdziłam sporo z nich na kartce, ewentualne błędy to mój pośpiech i testy różnych lakierów. Nie zauważyłam by z jakimkolwiek wzorem był problem.

The images stamp really well. I tried a lot of them on a piece of paper, any imperfections are caused by rush and me testing different stamping polishes. I haven’t found any design that would cause problems during pick up or stamping.

Cóż.. Jako fanka stempli zdecydowanie mogę polecić płytki MASH. Jakościowo są bardzo solidne, wybór wzorków jest duży, a cena bardzo przystępna.. Moim zdaniem na prawdę warto przyjrzeć się im bliżej.. 🙂

Well.. As a  fan of stamping I can definitely recommend MASH stamping plates. They are of very good quality, the choice of images is awesome, and they are affordable too 🙂
I think this set is really worth buying.

A na koniec szybciutki mani z użyciem płytek MASH 🙂
Na pewno nie ostatni 😉

Baza to Inglot 352 pokryty flejksami z My Secret, na to białym Inglotem wzór z płytki MASH-40, a na górę kwiatki z płytki MASH-35 wykonane lakierami Cold Metal Color Club i Intrigued SpaRitual.

Mam nadzieję, że się Wam spodoba 🙂

And now quick manicure made with MASH stamping plates.
First, but definitely not the last one  😉


Base colour is Inglot 352 topped with flakes from My Secret, on top of that there is a white pattern from the plate Mash-40 stamped with white Inglot polish, and over that some flowers from Mash-35 stamped with Cold Metal Color Club and Intrigued SpaRitual.

Hope you like it 🙂

Dziękuję firmie MASH za przesłanie produktu do testów 🙂
I would like to thank MASH for sending me this product for the review.

PODOBNE POSTY

30 komentarzy

  1. ładne wzorki na tych płytkach są :))
    i ładny mani zmalowałaś 😉

    ja jeszcze nigdy nie używałam stempelków … ale może kiedyś… 😉 póki co mam frajdę z malowania wzorków odręcznie, choć może troszkę koślawych 😉

    1. No ba !!! Pewnie, że widziałam. Chciałam już nawet kupić, ale poszły jak ciepłe bułeczki 🙁
      Codziennie sprawdzam czy dostali dostawę kolejną 😉
      Muszę go mieć koniecznie.. Akurat wszystkie zestawy mi się pomieszczą 😀

    2. Kochana wszystko policzone.
      2 x Bundle Monster plus 5 pojedynczych z 1 setu (52) + MASH (25) + RA (21) + Shany (25) + 3 Essence = 126 o ile dobrze liczę i nic nie pominęłam.. A klaser mieści 168, więc jeszcze z jeden nowy wejdzie 😛

    1. Lakiery to niestety spory problem.. Typowo do stempli mam tylko 3 kolory Essence i 2 Konad Princess, z czego jasny róż jakoś w ogóle nie chce mi działać. Poza tym korzystam ze zwykłych, tradycyjnych lakieró, ale niewiele działa, albo działa ale nie na tyle bym była z nich zadowolona.. Stale kombinuję, ale jeśli o to chodzi to mam spore braki.. Tak więc jak ktoś ma jakieś sugestie łatwo dostępnych i stosunkowo niedrogich to bardzo proszę 🙂

    2. Rozumiem, mi też działają ale tylko stare takie już gęste, jak jeszcze się tym bardziej interesowałam to chciałam kupić zwykły i go po prostu otworzyć żeby wysechł trochę i może by się sprawdził, jakieś taniutkie :))

    3. Wydaje mi się, że gęstość nie jest tu żadnym kluczowym czynnikiem.. Mam lakiery (np Cold Metal czy SpaRitual), które odbijają się super, a są luźniutkie.. Bardziej liczy się moim zdaniem super pigmentacja..

    4. Ja właśnie tak sobie pomyślałam bo miałam 2 te same lakiery, mocna czerwień, jeden już końcówka, wiadomo – gęsty a drugi rzadki i odbił się tylko ten gęstszy 🙂 i w ogóle tylko jakoś te starsze lakiery mi się odbijały a mam np bobrze napigmentowany granat 🙂 Ale każdemu inaczej się będzie odbijało 😀

  2. Łał! Niektóre płytki bardzo w moim guście :> A i Twój mani bardzo mi się podoba 🙂 Ja jeszcze nie umiem takich cudeniek obsługiwać, ale mam nadzieję się nauczyć niedługo 😉

  3. Mani świetny. Płytki całkiem nieźle się prezentują, dobrze, że coraz więcej firm je wprowadza, mogliby jeszcze zrobić blaszki z całopaznokciowymi wzorkami dla posiadaczek długich paznokci.

  4. AAA Dałabym się pokroić chociaż za połowę tych płytek! Mega! I widzę, że całkiem nieźle się odbijają, bo mam kilka płytek i niestety nie każdy wzorek sie odbija, a czasami próbuję po kilkadziesiąt razy… Może uda mi się kiedyś wypróbować taką płtykę z tej firmy 🙂
    Mega zazdroszczę kolekcji 😀 Ja pewnie też byłabym fanką płytek gdyby moje chciały ze mną 9/10 przypadków współpracować 😀

  5. Ale zazdroszczę! Świetne są. a moich monsterków ciągle nie ma 🙁
    Pracuje nad postem o lakierach z mojej kolekcji, które nadają się do stempelków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *