Masura Asgard – recenzja i wiosenne zdobienie

Masura Asgard

Masura Asgard to jaśniutki błękit ze srebrnymi drobinami. Fajny, świeży kolor, a dzięki drobinom do tego ciekawy. Ja takie odcienie lubię.

Formuła jest bardzo przyjemna w obsłudze, aczkolwiek do satysfakcjonującego krycia potrzeba 3 cienkich warstw. Na szczęście czas schnięcia jest niezły, więc nie sprawiło mi to problemów.

Masura Asgard

Zdobienie

Chciałam zrobić coś wiosennego i dość delikatnego, żeby baza była mimo wszystko ładnie widoczna.
Na początek odbiłam całopaznokciowy wzór z płytki MoYou London Africa Collection 10 z użyciem Colour Alike Pink Lavender.

Masura Asgard

Następnie dodałam pojedyncze kwiatki z płytki UberChic UC-7-03. Kontury odbiłam lakierem Kaleidoscope stf-309 Restless Night, zaś do ich pokolorowania wykorzystałam: Orly For the First Time i Color Club Almost Famous.

Jak Wam się podoba? 🙂

Masura Asgard


PODOBNE POSTY

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *