Maxi combo..

Skąd ten tytuł? Ano stąd, że straaaasznie dużo kombinowałam przy tym mani i tyle różnych lakierów do niego użyłam, że aż mi się wierzyć nie chce. Nie mówiąc już o tym, ze wszystkiego nawet dokładnie nie pamiętam.. 😉

Baza to Delia 146, do tego cieniowanie 2 innymi niebieskościami Delii, które pokażę za jakiś czas, odrobina złotego Evonails, brokat Delii, OPI Servin’ Up Sparkle a do tego kratka stemplami, o ile się nie mylę to BM-315

Zdjęcia nie oddają tego w pełni, ale mani w słońcu mooocno błyszczał.. Nawet mi się ten efekt podobał.. Ciekawa jestem czy i Wam przypadnie do gustu 🙂

PODOBNE POSTY

30 komentarzy

  1. Bardzo ładne, ale mam wrażenie, że czarne kratki wyglądały by lepiej 🙂
    Ale może to tylko moje widzimisię, bo jakoś nie pasują mi białe stempelki do niebieskiego tła – patrz drugie zdobienie w nieudanych manikiurach 🙂

    1. Ja akurat połączenie niebieskiego tła i białych stempli lubię. Mani jest wtedy znacznie delikatniejszy, bo czarne mocno rzucają się w oczy..

  2. Kratka przepiękna. Ogólnie, jak dla mnie – za dużo wszystkiego. Wolałabym cieniowanie i kartkę albo cieniowanie i brokat.

    1. Generalnie się zgadzam, ale czasem trzeba próbować czegoś innego i w sumie ten mani mimo tego natłoku nawet mi się podobał 🙂