Mikołajkowa paczka od Adidasa

Dziś kilka słów na temat pierwszego z dwóch produktów marki Adidas, które dotarły do mnie w ramach mikołajkowego prezentu.. W zestawie znalazły się peelingujący żel pod prysznic oraz dezodorant w sprayu z tej samej serii..

Dziś kilka słów o żelu…

Co pisze o nim producent:

   Peelingujący żel pod prysznic Adidas dla kobiet. Opracowany z udziałem sportowców.

– zawiera mikroperełki delikatnie wygładzające skórę
– kremowa formuła sprawi, że Twoja skóra zyska zdrowy, promienny wygląd
– Do częstego stosowania / Nie zawiera mydła/ Przetestowany dermatologicznie

Skład:





Konsystencja:


Kremowo żelowa, nieco gęstsza niż standardowe żele po prysznic; pełna mikrogranulek, których zadaniem powinno być złuszczanie naskórka (tu nie do końca sie zgadzam, ale o tym później)





Moja opinia:

Podobnie jak w przypadku żelu, który opisywałam TUTAJ, ten także ma 250 ml i znajduje się w bardzo praktycznym i wygodnym opakowaniu. Trzeba specom z Adidasa oddać, że zaprojektowali je perfekcyjnie..

Zapach jest odświeżający, lekko kwiatowy i moim zdaniem dość typowy dla tego typu produktów..

Żel pieni się przyzwoicie i jest dość przyjemny w użyciu.. Niestety te mikrogranulki są tak maleńkie, że działanie peelingujące jest naprawdę znikome.. Nawet przy mojej bardzo wrażliwej skórze..
Nie zauważyłam też by nawilżał.. A szkoda..

Mimo wielu plusów, ten żel jakoś mojego serca nie zawojował.. Myślę, że to fajny produkt np na siłownię, po treningu, bo dzięki zapachowi i formule faktycznie działa odświeżająco. Tym niemniej jednak jako typowy  peeling się nie sprawdza, a do codziennej pielęgnacji wybrałabym chyba jednak żel o bardziej odpowiadającym mi zapachu (np czekolady z pomarańczami 😉 )

PLUSY:

– świetnie zaprojektowane opakowanie
– fajna konsystencja
– dostępność
– żel dość dobrze się pieni
– wydajność
– cena
– nie podrażnia
– fajny dla osób aktywnych, do użycia po treningu np na siłowni, jako, że działa odświeżająco

MINUSY:

– słabiutkie działanie peelingujące
– nie do końca “mój” zapach jeśli o codzienną pielęgnację chodzi.. Na siłownię i po treningu jak najbardziej
  na TAK
– nie zauważyłam by nawilżał

Ciekawa jestem czy Wam ten produkt przypadł do gustu.
Co myślicie o zapachu i działaniu peelingującym?

PODOBNE POSTY

9 komentarzy

  1. Zapach odpowiadałby mi zapewne w ciepłych miesiącach 🙂 Ogólnie nie przepadam za żelami peelingującymi, bo one chyba właściwie w ogóle nie złuszczają naskórka 🙂

  2. jeśli chodzi o peelingujący żel pod prysznic, który faktycznie działa, to polecam żel z On line 🙂 recenzja znajduje się na moim blogu. ten żel jest o tyle fajny, że faktycznie usuwa martwy naskórek. w dodatku pachnie winogronkiem :):)

  3. Czy warto? Zależy czego się szuka.. Jeżeli peelingu to nie, jeżeli czegoś odświeżającego po treningu to tak. A na co dzień? To zależy od od tego jakie zapachy preferujemy 😉 Ja ostatnio mam fazę na czekoladowo pomarańczowy żel OS, pewnie stąd poniekąd moja opinia..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *