Missha The Style Crystal Nail Polish GGL04

Misha The STyle Crystal Nail Polish GGL04

Brokatowa Missha GGL04 – recenzja

Dzisiejszy post chciałabym poświęcić lakierowi Missha The Style Crystal Nail Polish GGL04. Pełny opis jest dość długi, wiem 😉  Wolałabym by zamiast numerka miał jakąś fajną nazwę. Zdecydowanie łatwiej takie lakiery wówczas zapamiętać. No ale cóż. Mówi się trudno.

Lakier kupiłam w sklepie stacjonarnym marki Missha, tu u nas w Poznaniu, za jakieś śmieszne pieniądze, podczas jednej z promocji. Nie pamiętam dokładnie kwoty, ale było to dosłownie kilka złotych. Dyszki na pewno nie przekroczył, więc jak dla mnie była to mega okazja.
Nie wiem czy ta seria jest dostępna w sklepie internetowym, ale możecie sprawdzić –>  KLIK

Ale wracając do recenzji.. Missha GGL04 to czarna, półprzejrzysta, żelkowa baza z mnóstwem różnej wielkości złotego glitteru. Dzięki półprzejrzystości bazy glitter jest bardzo dobrze widoczny, ale przez to lakier traci nieco na kryciu. Coś za coś. 3 warstwy dają moim zdaniem całkiem niezłe krycie. Przynajmniej mnie takie satysfakcjonowało.

Aplikacja była przyjemna, glitter dość ładnie i równomiernie rozkładał się na płytce, nie sprawił mi żadnych problemów.

Minusem jest niestety bardzo szybkie wytarcie końcówek. Widać je na zdjęciach. Muszę jednak podkreślić, że było ono minimalne, tylko tam gdzie nie było glitteru, a jedynie warstewka żelkowej bazy. No i co ważne, nie postępowało przez kilka kolejnych dni, podczas których nosiłam ten lakier. Tak jakby pierwszego dnia wytarło się to co miało i potem lakier już ładnie się trzymał 😉

Czas schnięcia przyzwoity.

Na zdjęciach widzicie 3 warstwy z topem. Fotki robiłam w sztucznym świetle.

Misha The Style Crystal Nail Polish GGL04

Misha The STyle Crystal Nail Polish GGL04

Misha The STyle Crystal Nail Polish GGL04
Ja bardzo ten lakier polubiłam. Pewnie będę go przeklinać podczas zmywania jutro rano, ale urody odmówić mu nie mogę 😉

A Wam jak się podoba Missha The Style Crystal Nail Polish GGL04 ??

PODOBNE POSTY

8 komentarzy

  1. Brokaty najlepiej zmywać tak jak hybrydę ;-D Wacik z acetonem lub zmywaczem i klips ;-D Powinno lepiej schodzić. Urody temu lakierowi nie można odmówić 🙂 Wygląda ciekawie i oryginalnie.

    1. Wiem, wiem.. Mam nawet te klipsy. Nie zmienia to faktu, że zmywanie jest uciążliwe 😉

  2. Choć wszelakie glittery wolę raczej w bezbarwnej bazie i nakładam gąbeczką, to ta wersja nawet mi się podoba 🙂

  3. Miałam identyczny, ale nie pamiętam firmy. Dałam go siostrze, bo złoto to nie mój kolor.

  4. Pierwsze słyszę o tej marce. Kolor faktycznie fajny. Podejrzewam, że gdyby dać pod spód czarną bazę, to 1, max 2 warstwy by starczyły 😉 A co do zmywania – polecam bazy peel off 🙂

  5. Missha mi się dobrze lakierowo kojarzy 🙂 Teoretycznie powinnam się tym lakierem zachwycić, ale czegoś mi brakuje, sama nie wiem czego ^^”