Ognisty gradient..

Pokazując w niedzielę lakier HEAN nr 159, obiecałam Wam zdobienie na jego bazie.
Mam nadzieję, że spodoba Wam się tak bardzo jak podobało się mi i koleżankom w pracy 😉

Bazą do tego mani jest wspomniany już Hean 159. Na niego dorzuciłam gradient trzema lakierami:

– Hean 159
– Hean Pastelowa Morela
– China Glaze Snow.

Na koniec wzór z płytki CH7 odbity czernią od Wibo (nie pamiętam numerka), a całość utrwalona topem i gotowe..
Jak Wam się podoba?

Ja jestem z  tego mani bardzo zadowolona i choć nie cierpię czyszczenia dłoni po zrobieniu gradientu, to chyba pomęczę się z tą metodą częściej, bo efekty bardzo mi się podobają 🙂

PODOBNE POSTY

23 komentarze

  1. Efekt kapitalny! Cudowny gradient, do tego wzorek z blaszki wygląda strasznie stylowo. Przez te ogniste kolory skojarzyło mi się z "Igrzyskami śmierci":) Przepiękne:) i też nienawidzę czyszczenia po zabawach z gąbką,ale jak widzę takie prace, to aż chce się robić częściej:)

  2. Na miniaturce wyglądało, jakbyś po prostu zrobił kropki sondą.
    Mnie natomiast kolorki i wzór kojarzą się z Indiami 🙂
    jest bogato, zdobnie i wszystko do siebie pasuje.
    Ja uwielbiam gradient i to co można nim wyczarować, czyszczenie skórek to mordęga, tak samo babranie się z gąbką, ale efekt? Zdecydowanie wszystko wynagradza!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *