O.P.I My Private Jet

Dziś chciałabym Wam pokazać jeden z nielicznych OPIków w mojej kolekcji.. Ten konkretny egzemplarz, podobnie jak wszystkie pozostałe z resztą, przywędrował do mnie dzięki wizażowej wymiance..

My Private Jet to grafitowo-brązowa baza z mnóstwem holograficznych drobinek. Podobno ten odcień dostępny jest w kilku różnych wersjach, przyznam że nie wiem którą z nich posiadam 😉
Kolor w każdym razie jest cudowny. Stonowany a jednak z pazurem..

Kryje fajnie już przy pierwszej warstwie, ale ja osobiście wolę dać dwie ale cieńsze..

Na zdjęciach dwie warstwy bez topu. Mam niestety ostatnio problemy z aparatem, nie mogę dojść do ładu ze zdjęciami makro, staram się je dopracować by ich jakość była lepsza, ale póki co daleko mi do zadowolenia.. 🙁  Przez to wszystko nie udało mi się oddać idealnie głębi koloru i tych drobinek, ale sam odcień jest odwzorowany całkiem  nieźle..

Będę nad tym pracować, chętnie posłucham rad jeżeli jesteście w stanie coś podpowiedzieć, a póki co zapraszam do obejrzenia swatchy 🙂

PODOBNE POSTY

12 komentarzy

  1. Bardzo ładny! Kupiłam dziś coś w tym klimacie, tylko inny trochę odcień i muszę się podzielić, bo jestem w szoku. Lakier z serii Wibo Glamour Nails, kupiłam na próbę, bo skusiły mnie mieniące się drobinki i ekstra kolor, wlaśnie coś w rodzaju Opi na co mi szkoda kasy. Wzielam jeden, bo generalnie wibo doprowadzał mnie do szału, a tu niespodzianka. Kryje idealnie za 2gim razem, nie robi zacieków, a efekt lepszy niż myślalam. Cena 6,50 i co świetne, bardzo szybko schnie. 🙂

  2. Piękny. Bardzo mi się podoba, muszę poszukać go gdzieś na internecie bo nie chcę przepłacać 50zł za buteleczkę ;p Oczarował mnie ten odcień:)