Orly Electric Jungle z kolekcji Pastel City 2018

Orly Electric Jungle

Kolekcja wiosenna Pastel City marki Orly składa się z sześciu odcieni. W moje łapki trafiły dwa metaliki i dziś pokażę Wam pierwszy z nich, czyli Orly Electric Jungle.

Orly Electric Jungle

 

Electric Jungle spodobał mi się praktycznie jak tylko zobaczyłam pierwsze zdjęcia tej kolekcji. Mój wzrok przyciągnęło połączenie ciekawego, metalicznego wykończenia z cudownym, miętowym odcieniem. Bardzo fajne kombo. Nie mam w swojej kolekcji nic podobnego, a to bardzo mocno za nim przemawiało.

 

Orly Electric Jungle

 

Lakier ma bardzo dobrą pigmentację, do pełnego krycia wystarczają dwie cienkie warstwy.
Przy tym wykończeniu widoczne są nieco pociągnięcia pędzelka, co nie każdemu może odpowiadać, ale po nałożeniu topu da się ten efekt nieco zniwelować. Mi osobiście nie przeszkadza to wcale, bo nie planuję nosić go solo, a pod zdobieniami zupełnie tego nie widać, albo raczej nie zwraca się na to uwagi 😉
Przekonacie się zresztą o tym sami już wkrótce, bo zdobienie mam gotowe. Muszę tylko obrobić fotki 😀

Czas schnięcia jest całkiem niezły.

Ja jestem jak najbardziej na TAK. A Wy co sądzicie?

Ps. Wszystkie zdjęcia są bez topu, w świetle dziennym.

Orly Electric Jungle

Orly Electric Jungle

Koniecznie dajcie znać jak Wam się podoba sam odcień, no i jego wykończenie 🙂

Lakiery Orly są 12-free i 13-free (formuła Breathable).
Możecie je kupić na stronie
Zapraszam też na profil firmy na Facebooku oraz na Instagramie

Orly banner

 

 

PODOBNE POSTY

7 komentarzy

  1. Na miętę muszę mieć apetyt, ale tę miętę metaliczną malowałabym od zaraz!
    Bardzo, bardzo jestem ciekawa jaki wzorek na niej wyląduje i czy dobrze się domyślam 🙂

  2. Lizaki, balony – Dzień Dziecka?
    Serduszka, różyczki -Dzień Matki ?
    ( albo, to co myślę, ale nie powiem 😉 )
    Nie trzymaj nas w napięciu dłużej, jak do jutra, proszę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *