Orly Tropical Pop

Hej hej kochani..
Dziś mam dla Was recenzję kolejnego lakieru od Orly.

W wybranej przeze mnie trójeczce królowały neony. Key Lime Twist z najnowszej kolekcji Sugar High już Wam pokazywałam KLIK, dziś natomiast mam dla Was coś nieco starszego, ale równie pięknego 🙂

Orly Tropical Pop z zeszłorocznej kolekcji BAKED, to obłędny neonowy pomarańcz z żółtymi tonami. Żarówa jak się patrzy. Niesamowicie intensywny i nastrajający pozytywną energią kolor..
Perfekcja na nie tylko na lato, ale także na zimę dla poprawy humoru 😀

Nie udało mi się na zdjęciach w pełni uchwycić jego intensywności, ale musicie mi uwierzyć na słowo, że kolorek na prawdę rzuca się w oczy 😀

Do tego ma bardzo fajne parametry techniczne..

Konsystencja jest luźniutka, a samo malowanie super łatwe.
Lakier ma dobrze wyprofilowany, niezbyt gruby pędzelek, który zdecydowanie ułatwia aplikację.

Nie miałam problemu ze smużeniem czy bąblowaniem, a do ładnego krycia wystarczyły mi dwie warstwy, co jest zdecydowanie dobrym wynikiem jak na tego typu neon, zwłaszcza że nie użyłam białej bazy..

Pozytywnie zaskakuje również czas schnięcia. Obyło się bez przyspieszaczy wysuszania, więc super  🙂

Jednym słowem świetny lakier. Nie mam żadnych zastrzeżeń !!!

Lakiery Orly dostępne są w 18 ml buteleczkach, a kupić je możecie TUTAJ .
Warto też zajrzeć na profil Orly na FB, by być na bieżąco z nowościami, promocjami i konkursami —> KLIK

To tyle.. Teraz zapraszam na zdjęcia..
Zrobiłam je w sztucznym świetle, bez top coatu. 

Jak Wam się podoba to cudeńko??
Ja jestem zakochana.. Nie wiem czy nie bardziej niż w Key Lime Twist nawet 😉

Pewnie się domyślacie, że solo go nie nosiłam.. Jeżeli jesteście ciekawi z czym go połączyłam, to już teraz zapraszam na kolejną notkę 🙂

PODOBNE POSTY

27 komentarzy

    1. Piekielnie trudno mi było zrobić mu zdjęcia.. Znów dopada mnie fotograficzna frustracja 😉
      Zdobienie, choć proste, podoba mi się bardzo, ale fotki znów kiepskie.. Nie oddają jego intensywności.. 🙁

  1. Chciałam dopytać czy "bomblowanie" to jakieś specjalne określenie paznokciowe w odróżnieniu od "bąblowania"? Czuję się zagubiona. A co do lakieru to nie bardzo mój klimat (za ciepły), ale na wesołe wiosenne klimaty idealny 🙂

  2. kolorek świetny, skusiłam się na niego w ubiegłym roku – mam do niego jednak jedno zastrzeżenie – nie wiem, jak u Ciebie ale u mnie trwałość jest kiepska – niestety 2 dni to max… mam inne orliki i ich trwałość jest nieporównywanie lepsza

  3. ja jakoś za nim nie przepadam, niby kolor bardzo ładny ale nie widzę się w takich odcieniach 😀
    po za tym mnie denerwuje jego nakładanie, ale może robie coś zle ;p

  4. mój mąż jest zachwycony tym kolorem (no bo, że ja to oczywiste) 😉 chyba go ta żarówa przyciągnęła do ekranu, bo rzadko się zdarza, żeby na bieżąco skomentował oglądane przeze mnie zdjęcia ;))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *