Paese #182

Dziś mam dla Was recenzję kolejnego lakieru z mojego Paese Boxa.
Tym razem jest to różyk o numerze 182. Kolor na prawdę bardzo ładny, choć nie ukrywam, że trudny do uchwycenia w obiektywie i na zdjęciach wyszedł mi zdecydowanie brzydziej niż w rzeczywistości..
Niby krem, a jednak jak się przyjrzeć to widać w słońcu taki mikroskopijny shimmer.. No ale generalnie bardziej krem jednak 😉

Malowało mi się całkiem dobrze, a do zadowalającego krycia potrzebowałam 2 warstw.
Czas schnięcia nie zachwyca, ale od czasu mamy Seche czy Poshe?

Trwałości na dłużej niż 3 dni nie sprawdzałam.. W tym czasie nie sprawił mi większych problemów, poza minimalnie wytartymi końcówkami (zdjęcia z drugiego dnia – już delikatnie to widać).

No i najważniejsze czyli swatche bez topu.

I co myślicie o tym odcieniu? Widziałyście go wcześniej? Podoba Wam sie?

PODOBNE POSTY

21 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *