Pierwsze podejście do FIMO

Dziś chciałabym Wam pokazać moje pierwsze podejście do ozdób FIMO 🙂

Kolorem bazowym jest otrzymany od Antii fioletowy lakier MIYO, na to flejksy Zoya Chloe, kwiatuszek FIMO no i kropeczki Pastelową Morelką od Hean.. 🙂

Całość oczywiście utrwalona topem.

Ciekawa jestem czy Wam się podoba 🙂

PODOBNE POSTY

34 komentarze

  1. Mam mnóstwo Fimo ale nie wiem jak je wkomponować… I takim sposobem użyłam ich tylko raz i to na stopy 😀 Świetny pomysł, mam nadzieję, że nie będziesz miała za złe jak odgapię;p;p

  2. o, a ja mam pytanie, czym tnie się te laski FIMO i czym przykleja je się do płytki paznokcia? mam kilka w domu, ale nie używam bo nawet nie wiem jak się do tego zabrać.

    1. Nie wiem jak powinno się to robić.. 😉
      Ja nakładam kropelkę bezbarwnego lakieru i na to przyklejam fimo.. Czy to poprawne działanie? Nie wiem.. Grunt, że się trzyma.. Tylko cały trik tkwi w mega cienkim pocięciu plasterków.. Jak są cieniutkie i solidnie "zalane" topem od góry to ładnie sie trzymają.. Przynajmniej u mnie..

    2. Pożyczyłam od ojca taki fajny nożyk cieniutki. Coś jak te do papieru ale taki solidny i mega ostry.. Niestety pierwszą laseczkę pocięłam chyba ciut za grubo.. Wydawało mi się ok, ale jak nałożyłam je na pazurki to widać, że trzeba by jeszcze cieniej.. Następnym razem postaram się "na gazetkę" je pociachać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *