Spotkanie blogerów SUMMER EDITION – RELACJA

5 lipca 2014 roku był dla mnie dniem wyjątkowym..  🙂
Jeżeli jesteście ciekawi dlaczego, to zapraszam do lektury 🙂

W sobotę rano czekała mnie bardzo wczesna pobudka żeby o 5:44 być już w pociągu do Warszawy, ale było warto, bo dzień spędziłam cudownie 🙂
Już z dworca odebrała mnie Inanna z bloga Nail It by Inanna (kochana dziękuję za zaproszenie i cudownie spędzony czas) z którą spędziłam ponad 3 godziny na pogaduchach przy kawie..
Bardzo się cieszę, że mogłyśmy wreszcie poznać się osobiście, pogadać o naszym paznokciowym uzależnieniu, ale nie tylko 😉
Dziękuję za spotkanie no i cudowny prezent :*

Ps. Moja droga, pamiętaj że jak tylko będziesz w Poznaniu to tym razem ja zabieram Ciebie na kawkę albo piwko.. :*

Dalsza część programu to 
Spotkanie blogerskie SUMMER EDITION
zorganizowane przez cztery cudowne dziewczyny:  DiunayMoniszonSubiektywna oraz Kropka.
I tu ogromne podziękowania dla Was za ogrom włożonej pracy. Jesteście wielkie 🙂
Gospodarzem spotkania była zaś restauracja VAPIANO, mieszcząca się tuż obok dworca centralnego, dzięki czemu nawet ja nie miałam problemu z trafieniem 😉
Pośród uczestników spotkania znaleźli się autorzy poniższych blogów (listę pozwoliłam sobie skopiować od Subiektywnej):
Cieszę się, że dzięki temu spotkaniu poznałam wreszcie osobiście dziewczyny z którymi od jakiegoś już czasu “znam się” z neta czy nawet rozmów telefonicznych, jak chociażby Monika i Marta, dziewczyny których blogi podczytuję, a także zupełnie nowe dla mnie twarze 🙂  To było naprawdę niesamowite spotkanie, a atmosfera przeszła moje najśmielsze oczekiwania 🙂
No ale wracając do relacji..
Po przywitaniach i obczajeniu kolorowych nowości marki VIPERA, które cieszyły oczy wszędzie wokół, przyszedł czas na lunch.. Były pizze, makarony i inne pyszności.. Każdy znalazł coś dla siebie..
Następnie Panie z Vipery opowiedziały nam o nowościach w ofercie marki, a także planach na przyszłość 🙂  Dodatkowo cały czas do naszej dyspozycji były przemiłe Panie manicurzystki z Vipery, które tworzyły cuda na naszych paznokciach 🙂
Powiem Wam szczerze, że oczopląsu dostawałam patrząc na te wszystkie kolorowe buteleczki 😉
Szczególnie zachwyciła mnie seria letnich, neonowych kolorów z serii JEST! (jeden z nich wpadł w moje łapki, ale jego pokażę Wam już niedługo w poście o nowych łupach) no i kolorowe tusze do rzęs.
Nigdy wcześniej takowych nie używałam, a teraz będę mogła spróbować.. Może nawet Wam się pokażę o ile dam radę jakieś sensowne fotki zrobić 😉

Mamm.. Taki stand z lakierami to ja bym przytuliła chętnie, oj przytuliła 😀

I jak tu oderwać wzrok od takich cudeniek? 😉

 O. Jest i seria JEST! która tak wpadła mi w oko.. W moich zbiorach wylądował kolor 522 bodaj, wiec jego recenzji na pewno możecie się za jakiś czas spodziewać 🙂
Najbardziej kuszą mnie jednak kolorki 524, 525 i 534. 

Kolorowe tusze z bardzo fajną szatą graficzną nawiązującą do pór roku.. Mi trafiła się zieleń, ale jako że mam zielone oczy to wymieniłam się i testować będę kolor niebieski 😀

Manicurzystki przy pracy

Panie z Vipery przedstawiają ofertę marki i opowiadają o planach na kolejne miesiące
Następnie przyszła kolej na Panią Anię, założycielkę marki ORIENTANA, która opowiedziała nam o idei kosmetyków tej firmy, przedstawiła nowości oraz odpowiedziała na wszelkie nurtujące nas pytania 🙂

wszystkiego można było dotknąć, powąchać i spróbować 🙂
Na koniec przyszła pora na najważniejszy punkt programu i tak na prawdę główny cel naszego spotkania, a mianowicie loterię,  z której całkowity dochód przekazany został na rzecz malutkiego Stasia. Cieszę się, że mogłyśmy wesprzeć w ten sposób tak szczytny cel 🙂
Potem był jeszcze dalszy ciąg pogaduch no i wymianki.. 😉
I tutaj już relacja foto dla Was..
Aha.. Część zdjęć podkradłam pozostałym uczestnikom spotkania, nie wszystkie są zrobione przeze mnie.. 😉
Zapraszam do oglądania..

 Widzicie napis na tej torbie?? Prawda, że genialna? 😀

 Ooo.. Nawet ja załapałam się na fotkę.. Totalnie nie mam pojęcia kiedy ją zrobiono żeby było zabawniej 😉
Obowiązkowo zdjęcie grupowe 🙂
Ps. Wojtek, króliczek wymiata 😀

W drogę powrotną wyruszyłam przed godziną 19:00 z jakże wspaniałymi towarzyszami podróży: StellaLily, Tamit24 i mrMAJLAJF. Kochani dziękuję za umilenie mi tych kilku godzin w pociągu, a Tobie Wojtku za rady odnośnie PS :*
No i czekam na kolejne spotkanie, tym razem już u nas 🙂
To tyle.. Dzień był długi i do domku wróciłam padnięta, ale jakże szczęśliwa 😀
Mam nadzieję kochani, ze jeszcze się kiedyś spotkamy 🙂
A na sam koniec jeszcze podziękowania dla firm, które nas wsparły. Dziękujemy serdecznie  🙂
A już wkrótce (jak tylko ogarnę fotki) będzie post z najnowszymi zdobyczami lakierowymi i nie tylko.. Zapraszam już teraz 🙂

PODOBNE POSTY

19 komentarzy

  1. Ja również dziękuję za te wspaniałe kilka godzin :-* Tym bardziej, że specjalnie dla mnie jechałaś wcześniejszym pociągiem 😉 Jak tylko będę w Poznaniu nie omieszkam Cię napastować 😀
    No i bardzo podoba mi się idea loterii. Szczytny cel 🙂
    P.S.Kurczę, zapomniałam Ci napisać maila abyś nie publikowała kolczyków… no trudno. Może nic się strasznego nie stanie 🙂

  2. Bardzo cieszę się że udało Ci się dotrzeć na spotkanie. Wreszcie mogłyśmy się spotkać w realu. Szkoda tylko że miałyśmy tak mało czasu na pogaduchy ;<

  3. Strasznie się cieszę, że mieliśmy okazję się zobaczyć 🙂
    Pomimo naszego nieprzygotowania w kwestii biletów i tak wszystko wyszło tak, jak planowaliśmy 😀
    Szkoda tylko, że musieliśmy jechać aż do Wawki, żeby się zobaczyć. Ponoć w Poznaniu też się coś szykuje :*

    1. Dokładnie.. To był na prawdę świetny dzień..

      Ps. Szykuje się?? 🙂 No to świetne wieści.. Jak będziesz wiedział coś więcej, to koniecznie daj znać :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *