Strażnik Teksasu z kolekcji DENIM

Dzisiejszy post będzie poświęcony lakierowi, który dostałam w ramach nagrody za wymyślenie nazwy dla jednego z lakierów z nowej kolekcji firmy Barbra . Szczęśliwą dla mnie nazwą okazał się  “Błotniaczek”   🙂

Wybrałam sobie odcień, który podobał mi się już od jakiegoś czasu, więc z nieskrywaną przyjemnością przybywam go Wam dziś pokazać. 

Oto i on. 
Strażnik Teksasu nr 200 🙂

Gdzie kupić:   Na stronie producenta TUTAJ a także w wybranych drogeriach.

Konsystencja i aplikacja: aplikacja jest łatwa i bezproblemowa. Wykończenie kremowe.

Krycie:    2 warstwy dają ładne krycie. Jedna grubsza w sumie też dałaby radę 🙂

Pojemność:   8 ml 

Cena: 9.49 zł

Swatche pozostawiają wiele do życzenia niestety.
Musicie mi zatem uwierzyć na słowo, że lakier jest piękny 🙂
Tova1 przypomniała mi, że miałam wspomnieć o jeszcze jednej, dość istotnej rzeczy. 
Zdecydowanie polecam nakładanie pod ten lakier bazy jeżeli chcecie uniknąć zabarwienia płytki, jak to genialnie jak uczyniłam 😉
Ogólnie zmywanie tego lakieru to nie był przyjemny proces.. Nie tylko paznokcie ale i całe palce sobie nim ubrudziłam.. No ale mądry Polak po szkodzie.. Następnym razem będę ostrożniejsza.. 🙂

PODOBNE POSTY

15 komentarzy

  1. Fajny, klasyczny granat. Mam nadzieję, że kupiony przeze mnie ostatnio granatowy colour&go z Essence również się dobrze spisze

  2. Ładny, ale uprzedzam,że nakładany bez bazy pod spód może przebarwiać paznokcie (ja tak miałam)

    1. Taak.. Teraz już o tym wiem.. 😉
      Zapomniałam napisać o tym w recenzji.. Zaraz uzupełnię.. 🙂

  3. bardzo go lubię, nosiłamw tyg tygodniu, ale u mnie jakoś długi schnie i de facto malowałam paznzokcie jakieś 4 razy, żeby 3 dni ponosić 😛