T-Rex (inspired by Swanette)

Dziś chciałabym pokazać Wam mani, który skłonił mnie do zakupu płytek Winstonia…

Oryginalny mani należy do Swanette z bloga Nail Stamp 4 Fun i możecie go obejrzeć TUTAJ.
Nie wiem czy już Wam polecałam ten blog, ale jeżeli nie to zajrzyjcie koniecznie, bo Swanette ma cudowne pomysły i niesamowity talent 🙂

Jedyną rzeczą jaką zmieniłam były kolory.. Cała reszta została wykonana zgodnie z pomysłem Swanette. Mani podobał mi się tak bardzo, że ani myślałam coś w nim zmieniać..
U Swanette możecie zobaczyć bardzo dokładnie krok po kroku jak go wykonać, ja zamieszczam jedynie kilka zdjęć z kolejnych etapów wykonania..

Mam nadzieję, że mani Wam się spodoba.

Do jego użycia wykorzystałam:

– Hean City Fashion #169
– Hean City Fashion #178
– Hean City Fashion #180
– Inglot #612
– China Glaze Happy Go Lucky
– Golden Rose Color Expert #48
– biel oraz czerń Konad
– płytki Winstonia 2 generacji W216 i W220
– pędzelek do zdobień
– top coat

Malowanie zaczęłam od nałożenia 2 warstw koloru bazowego, a następnie bielą Konad odbiłam wzorek z płytki W216.

Następnie zabrałam się za tworzenie kolorowych dinozaurów. 
Potrzebny był mi do tego oczywiście stempel, płytka W220, czerń Konad, kolorowe lakiery do wypełnienia wzoru oraz pędzelek.
tak prezentuje się dinozaur przed tunningiem 😉
następnie kolorujemy nasze T-Rexy wybranymi lakierami i czekamy aż wyschną
I tu ważna wskazówka, którą podłapałam właśnie u Swanette, a która moim zdaniem baaardzo ułatwia życie..  😉
Wcześniej miałam spore problemy z aplikacją takich domowej roboty stempelkowych naklejek, pamiętacie?
Koniec z tym 😀
Swanette radzi mając już gotową naklejkę, pokryć paznokieć topem i poczekać aż troszkę podeschnie.. Top musi być jeszcze lekko plastyczny, ale już nie całkiem miękki.. Wtedy wystarczy przyłożyć do niego stempel i zwyczajnie odbić wzór na paznokciu. Metoda sprawdza się 
doskonale (zerknijcie na jej zdjęcia krok po kroku jeśli macie wątpliwości) !!! 
Co prawda na początku możecie mieć problem z idealnym wyczuciem czasu, ale wystarczy troszkę poćwiczyć i będzie super.. Mi o dziwo udało się za pierwszym razem, więc tak znowu trudno nie jest 🙂
 Tyle zostaje z naszego dinozaura po odbiciu na paznokciu 😉


No a tak prezentuje się efekt końcowy.. Wyjątkowo to z prawej dłoni jestem bardziej zadowolona 🙂

.

Jak Wam się podoba?
Ja zakochałam się w tym mani.. Moim zdaniem jest niesamowicie zabawny, ale i efektowny zarazem.. 😀
Po prostu wiedziałam, że jak dostanę swoje płytki Winstonia, to będę musiała go odtworzyć.. 🙂

Dajcie znać jak Wam się podoba 🙂

PODOBNE POSTY

55 komentarzy

    1. Aż tak źle nie było 😉 Czasu nigdy nie mierzę, bo tego typu mani zazwyczaj robię na raty.. Czekając aż pierwszy etap wyschnie np czytam książkę albo oglądam TV.. Potem znowu coś tam robię itd 😉

    1. Wiesz co, no trochę zabawy było ale bardziej ze względu na to, że mam tylko 2 stemple więc mogłam robić po 2 paznokcie na raz.. Ale ogólnie spoko.. 🙂

    1. A no widzisz.. Tego filmiki chyba nie widziałam.. W każdym razie próbowałam różnych metod aplikacji tych naklejek i ta moim zdaniem bije wszystkie inne na głowę 🙂

    1. W razie czego mam kupon na 10% zniżki u nich i nadal myślę o pierwszym secie, więc jak się zdecydujesz to najwyżej daj znać.. Zamówimy wspólnie 🙂

    1. Thank you very much. You had an amazing idea with this manicure 🙂
      To tell you the truth, it was one of the main reasons for me to buy those Winstonia plates 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *