TAG: 5 kosmetycznych rzeczy, których wcale nie chcę mieć..

Do zabawy zaprosiła mnie tova 1, prowadząca BLOG MONISZONA, oraz Ann – bardzo dziękuję :*

ZASADY:
* napisz, kto Cię otagował i zamieść zasady TAG’u
* zamieść banner TAG’u i wynmień 5 rzeczy z działu kosmetyki (akcesoria, pielęgnacja, przechowywanie, kosmetyki kolorowe, higiena), które Twoim zdaniem są całkowicie zbędne bo :
– mają tańsze odpowiedniki
– są przereklamowane
– amatorkom są niepotrzebne
– bo to sposób na niepotrzebne wydatki 
… i krótko wyjaśnij swój wybór
* zaproś do zabawy 5 lub więcej innych bloggerek
1. Beauty Blender 


Przyznam, że nigdy mnie to różowe jajo nie kusiło.. Nie chce mi się wierzyć w jego cudowne właściwości, nie czuję potrzeby posiadania go. Zwłaszcza, że na co dzień używam minerałów.

2. Drogie lakiery do paznokci (+ wysokopółkowa kolorówka)

Mimo, że jestem absolutną fanką lakierów i chętnie bym również te drogie w swojej kolekcji widziała, to w życiu nie zapłaciłabym za lakier ponad 50 zł. Ba! Powyżej 30 zł to już dla mnie za dużo.. Myślę, ze jest wiele fajnych firm w znacznie niższych cenach.

3. Kremy do twarzy po kilkaset złotych

Rozumiem, że o skórę warto i trzeba dbać. Nie wierzę jednak w takie kosmiczne różnice między kosmetykami za 100 zł a Tymi za 400 czy 500 zł lub więcej. Od, cena marki, reklamy itd.
Nigdy bym tyle na krem nie wydała.

4. Beauty Boxy. 

O ile idea Blog Boxa mi się podoba, to już wszystkie pozostałe absolutnie nie. Jakoś nie przekonuje mnie ich zawartość. Zdecydowanie wolałabym wydać te pieniądze na coś, co wiem, że mi się przyda i spodoba.

5. Prostownica do włosów

Nie mam, nie używam, nie potrzebuję. Moje włosy są z natury proste (niestety), więc dodatkowe ich prostowanie absolutnie nie jest mi potrzebne..

Do zabawy zapraszam:

Carmen10210
Bellę
Ejndzel
Cosmetics Freak
Darię

PODOBNE POSTY

13 komentarzy

  1. Ja też długo nie miałam prostownicy, bo mam proste włosy, ale w końcu kupiłam skuszona kręceniem włosów za jej pomocą i nie oddałabym jej za żadne skarby:D Ale pod drogimi kosmetykami i beauty box i jajem się podpisuje.

  2. To miło, że już opublikowałaś notkę o TAGu 🙂

    Jak mam grzywkę to niestety wtedy muszę używać prostownicę, ale całych włosów już od dawna nie prostuję 🙂

  3. Jak pierwszy raz zobaczyłam pudełka z niespodziankami bardzo mi się podobały. Jednak kiedy pojawiły się w PL i zobaczyłam pierwszą odsłonę w ogóle nie poczułam, że to jest to co chcę czy muszę mieć. Nie było jeszcze tak, że cała zawartość w jakimkolwiek by mi się spodobała. Za cenę pudełka wolę sobie coś sama kupić czego będę używać i będę z tego zadowolona w 100% 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *