Targi LOOK and Beauty Vision

Jak wiecie w miniony weekend 26-27 kwietnia 2014 roku na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich odbyły się targi fryzjersko-kosmetyczne LOOK and BeautyVision. Dziś chciałabym Wam zdać relację z tego wydarzenia 🙂

Ja odwiedziłam targi dwukrotnie..
W sobotę przed południem wybrałyśmy się z koleżankami lakieromaniaczkami (baaardzo było miło wreszcie poznać Was osobiście :* ) na buszowanie po stoiskach, korzystając z nieco jeszcze mniejszego ruchu..
Stoisk było co nie miara, ale chyba wiecie w którym kierunku skierowała się nasza grupa co?? 😉

Ubolewam, że podobnie jak w zeszłym roku zabrakło takich firm jak Orly, Zoya, czy China Glaze 🙁
Tak bardzo liczyłam na zakupy u nich i nic.. Nie popisało się też O.P.I., które było wyjątkowo kiepsko zaopatrzone.. Pokazały się za to marki, których w zeszłym roku nie było jak np Essie czy Flormar (przynajmniej ja nie pamiętam by byli wtedy).

Flormar.. Ta półeczka robiła ogromne wrażenie 🙂

Mi najbardziej przypadło jednak do gustu stoisko z ozdobami i innymi akcesoriami do paznokci, na którym zrobiłam większość swoich zakupów.. Dopchać się tam nie było łatwo.. Niestety aparat zabrałam w niedzielę, a wtedy tłumy były takie, że o solidne fotki było już baaardzo trudno, ale wierzcie mi, że oczopląsu można było dostać od tych wszystkich brokatów, ciętych folii, moro i innych różności.. Same cuda 😀

Niedziela to z kolei Beauty Blog Days, czyli spotkanie blogerów 🙂
Gospodarze zapewnili nam wielką salę, napoje i catering byśmy mogli na spokojnie porozmawiać o wrażeniach z targów, obejrzeć zakupy i zwyczajnie ze sobą pobyć 🙂
Nie ze wszystkimi udało mi się porozmawiać, nad czym ubolewam, ale mam nadzieję, że jeszcze będzie okazja żeby to nadrobić..
Z lewej strony “lakierowa mafia” jak to ładnie określiła nas chyba Obsession 😉
Ja natomiast z Poznaniankami (Sweet & Punchy też nasza, a co) z prawej strony 🙂
zdjęcie ze strony MTP
Widok z góry. A to zaledwie jedna z 4 hal goszczących targi.

Panie o kosmicznych fryzurach zbierały wokół siebie niemały tłumek 😉

A to jakiś konkurs, ale nie mam pojęcia jaki.. Na pewno chodziły tam jakieś sędziny, ale co dokładnie oceniały?? Dziewczyny wyglądały nieco folkowo, więc może to był temat przewodni? Ktoś wie?

Na koniec moje skromniutkie zakupy..

Maasa brokatów do zdobienia.. Naszło mnie ostatnio na takie właśnie ozdoby, a jako że taki woreczek kosztował jedynie 1 zł, to nie mogłam się oprzeć. Pierwszy mani z nimi w roli głównej zrobiłam już w sobotę.. Lada dzień Wam go pokażę 🙂

duży zmywacz do paznokci, bo ubywa mi go w zastraszającym tempie,
dwa pilniczki, szampon waniliowy Kallos, z którym polubiłam się już w zeszłym roku i 
próbeczki rozdawane przez MaroccanOil

 zestaw bloków polerskich

Kupiłam też małą prostownicę do włosów, ale to na prezent dla siebie (tak, tak, dla siebie wybierałam 😉 )
więc nie mam fotek, bo oddałam do zapakowania darczyńcy 😉

Dla mnie był to fantastyczny weekend. Nie tylko mogłam pobuszować po stoiskach, zrobić zakupy i pooglądać różnego rodzaju pokazy, ale przede wszystkim spotkać się z innymi blogerami. Dzięki targom wreszcie poznałam osobiście między innymi B. czy Olę, których prace uwielbiam, ale i inne dziewczyny, które podzielają moją pasję.. Było super dziewczyny, dziękuję :*

Mam nadzieję, że za rok spotkamy się znowu (o ile jakiś zlot wcześniej nam się nie trafi) 🙂

PODOBNE POSTY

18 komentarzy

    1. Też mam taką nadzieję, bo to było genialne spotkanie.. Po cichu liczę na jakiś lakierowy zlot.. W zeszłym roku nie udało mi się dotrzeć, więc mam nadzieję, że na następny się uda 🙂

  1. Ja ciągle patrzę się na te moje brokaty i chcę je użyć, ale nie mam pojęcia co zmajstrować z nimi 😛
    Cieszę się, że mogłam Cię poznać na targach 🙂 Miło było!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *