Targi LOOK & beautyVISION 2018

look-beautyvision2018

W miniony weekend 24-25 marca, na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich, odbyła się kolejna już edycja targów LOOK & beautyVISION. Ja czekam na to wydarzenie z dużą niecierpliwością, bo targi dają mi szansę na przyjrzenie się wielu firmom paznokciowym i kosmetycznym z bliska (te fryzjerskie to niekoniecznie moja bajka), zrobienie zakupów i zapoznanie się z najnowszymi trendami.

Tym razem pojawiłam się na targach tuż przed samym otwarciem, by wspólnie z Magdą (lakierowniczka.pl) oraz Magdą (mynailsblog.com) wspólnie zrobić rozeznanie i poczynić pierwsze zakupy. Obeszłyśmy wspólnie większość stoisk, najwięcej czasu poświęcając oczywiście tym paznokciowym 😀 Poniżej relacja z wizyty na kilku z nich.

NCLA

Nie miałam jeszcze okazji poznać tej marki bliżej, ale kiedyś na bank się skuszę, bo dziewczyny wszędzie chwalą i chwalą. Tym razem byłam twarda i odpuściłam zakupy, bo chwilę wcześniej skusiłam się na wspólne zakupy zagraniczne z Madzią, ale o tym pod koniec posta 😉

 

Eurofashion

Na to stoisko zaglądam co roku. Tym razem nie skusiłam się na lakiery Color Club, a jedynie na zmywacz, ale popatrzeć sobie na te kolorowe cudeńka musiałam 🙂

Moyra

Czaiłam się od jakiegoś czasu na ich lakier stemplowy do użycia z folią transferową i wreszcie mam. Do kompletu wzięłam sobie też ich folie, jak tylko odrosną mi nieco paznokcie, będę testować 😀

Ps. Możecie polecić jakieś topy wodne, które nadają się na folie transferowe, nie rozmażą stempli i nie zepsują efektu folii?

 

BLOG BEAUTY DAY

 

No i oczywiście główny punkt programu – BLOG BEAUTY DAY, czyli spotkanie blogerek lakierowych, kosmetycznych i fryzjerskich 🙂

Dla mnie, to była już (chyba) czwarta edycja tego wydarzenia. Tutaj możecie zobaczyć relacje z 2017, 2016 i 2014 roku. Podobnie jak w poprzednich latach, organizatorzy przygotowali dla nas salkę, poczęstunek i napoje, a także zwiedzanie targów, a w szczególności stoisk partnerów Blog Beauty Day.

 

WYTWÓRNIA SZPILEK – IZA

 

Nie wiem jak Wy, ale ja nie widziałam, że mamy u siebie tak dużego producenta wsuwek i szpilek do koków.
Marka IZA to firma z wieloletnią tradycją. Firma działa od 1928 roku i sprzedaje swoje produkty nie tylko tu w Polsce, ale i w Europie, gdzie są ponoć nawet bardziej znani niż na rodzimej ziemi. A szkoda. Choć ja sama mam króciutkie włosy i nie używam wsuwek, to uważam że rodzime marki należy wspierać, dlatego polecam dziewczynom, które takich produktów używają 🙂

IZa

iza
iza
W paczce PR-owej od tej marki znalazła się śliczna retro puszka ze wsuwkami. U mnie egzaminu nie zda ze względu na króciutkie i liche włosy, ale ucieszy się z nich moja bratowa 🙂

IZA

Beauty for You

 

beauty for you

Coś dla włosomaniczek. Firma zajmuje się przede wszystkim przedłużaniem włosów (mogłyśmy je obejrzeć na żywo), a także ich uzupełnianiem i zagęszczaniem. Przedstawiciel marki opowiedział nam o różnych zabiegach, pokazał jak działa ich proszek optycznie zagęszczający włosy i na jednej z dziewczyn wykonał badanie skóry głowy.

beauty for you

W paczce PR od tej marki znalazłyśmy spray chroniący włosy przed prostowaniem. Cóż.. Moich króciutkich włosów nie prostuję, więc w tym celu używać go niestety nie będę, ale może wykorzystam go po prostu przed suszeniem i modelowaniem na większe wyjścia, gdy nieco mocniej “męczę” włosy by je ułożyć i utrwalić  😉

Selective Professional

 

selective

Tą markę i ich produkty znam już od jakiegoś czasu.
Polubiłam się bardzo z ich odżywką 15 w 1, którą prezentowałam w TYM POŚCIE, a także ze sprayem nabłyszczającym.
Tym razem miałyśmy okazję posłuchać o nowościach- w tym przede wszystkim o serii HEMP z olejem z konopii, której próbki dostałyśmy do przetestowania wraz z serum z awokado.

selective

SYLVECO i VIANEK

 

VIANEK

vianek

 

Produkty Sylveco oraz Vianek, znam już od dość dawna i baaardzo je lubię. Mają fajne składy, cudnie pachną, dobrze działają na moją skórę i są bardzo przystępne cenowo. Miałam okazję wypróbować już produkty do włosów, krem, pomadkę peelingującą, maseczkę i kilka innych. Wszystkie się u mnie sprawdziły, dlatego z przyjemnością przetestuję nowości otrzymane w ramach paczki PR, czyli serum, mydełko, maseczkę i kilka próbek.
Dodatkowo kupiłam też pastę do zębów z masą dobroci naturalnych. Zobaczymy jak się sprawdzi 🙂

 

sylveco

 

FALE LOKI KOKI

fale loki koki

 

Fale Loki Koki to hurtownia fryzjerska, która posiada w swojej ofercie mnóstwo marek. Na środku znajdowała się strefa VIP, w której można było odpocząć, napić się przepysznej lemoniady, a potem obejrzeć zlokalizowane wokół stoiska marek z nimi powiązanych.

lemoniada

W mojej paczce od nich znalazły się dwa różne lakiery do włosów.

 

Shibushi

 

shibushi

 

Kosmetyki koreańskie znam i bardzo lubię. Używam ich od dawna. Zarówno tych pielęgnacyjnych, jak i kolorowych. Przyznam jednak, że o marce Shibushi jeszcze nie słyszałam. Będę musiała im się dokładniej przyjrzeć. Zwłaszcza jeżeli sprawdzą się u mnie produkty, których próbki otrzymałam.

 

shibushi

Makear

 

makear

 

To kolejna, zupełnie dla mnie nowa marka, specjalizująca się w hybrydach i żelach.
Podczas wizyty na stoisku mogłyśmy posłuchać o asortymencie marki i ciekawych nowościach, w tym o topie no wipe z efektem kociego oka, który bardzo mnie zaciekawił.
W moje łapki wpadł pilniczek oraz jeden lakier tej marki, więc jak tylko moje pazurki trochę odpoczną od hybryd (po targach mocno je skróciłam, zdjęłam hybrydę i daję im teraz czas na regenerację) to na pewno Wam go pokażę.

 

makear

 

makear

 

 

Mistero Milano

 

mistero milano

Kolejne stoisko z hybrydami, żelami i najróżniejszymi akcesoriami do zdobień. Miałyśmy okazję obejrzeć wiele nowości, w tym wiosenną kolekcję pasteli o piankowej konsystencji. Ponoć bardzo fajnie się je aplikuje.

mistero milano

W paczce PR znalazłam bazę Flexi Base oraz dwa kolorki do przetestowania. Za jakiś czas Wam je pokażę 🙂

mistero milano

 

Neess

 

neess

 

Marka ma w swojej ofercie wiele produktów, w tym lakiery hybrydowe, ale tym razem podczas prezentacji skupiono się na nowości, czyli pazie peel off. Mogłyśmy obejrzeć prezentację jej działania i posłuchać obietnic odnośnie wytrzymałości. Powiem Wam, że jestem mega ciekawa, bo u mnie tego typu bazy jak dotąd się nie sprawdziły. Mam znaną na całym świecie bazę UNT i niestety nie raz było tak, że po 1 czy 2 dniach, nagle gubiłam w samochodzie cały paznokieć. Od tamtego czasu boję się robić na niej całe mani, zwłaszcza na większe wyjścia, bo trwałość mnie zawiodła. Czy ta zachowa się inaczej? Na pewno dam Wam znać za jakiś czas. Producent obiecuje nawet 2-3 tygodnie. Zobaczymy 🙂

neess

neess

poza bazą peel off dostałam też jeden lakier w meeega intensywnym odcieniu, drobinki candy effect oraz
genialne małe lustereczko do torebki, z którego bardzo się cieszę

 

VOESH

 

voesh

Marka Voesh wywodząca się z Nowego Jorku oferuje jednorazowe produkty o naturalnych składach do wykonania profesjonalnego manicure i pedicure. Są to przede wszystkim kolagenowe rękawice, które mają chronić dłonie klientki podczas manicure hybrydowego, jednocześnie je odżywiając. Takie SPA dla rąk, które robi się samo podczas gdy my malujemy klientce paznokcie. Całkiem fajny pomysł dla dziewczyn zajmujących się profesjonalnie manicurem. Ja maluję paznokcie wyłącznie samej sobie, ale i tak z przyjemnością je przetestuję. Podobnie jak zestaw do stóp.

voesh

voesh

 

To był ostatni przystanek na naszej trasie. Po zakończeniu zwiedzania wróciłyśmy jeszcze do salki by przekąsić małe co nieco, pogadać, wymienić się wrażeniami i chwilę odpocząć przed powrotem już indywidualnie na targowe hale w celu zwiedzenia reszty i dokonania ostatnich zakupów.

Poniżej możecie zobaczyć moje łupy. Wszystko pochodzi z targów poza lakierami Masura, Hit the Bottle i Mundo de Unas, które mam dzięki wspólnym zakupom z Magdą z http://www.mynailsblog.com/
Madzia udostępniła mi także część swoich zdjęć z targów.
Dziękuję Ci bardzo Madziu :*

 

łupy

Nie mogło oczywiście zabraknąć wspólnej fotki lakieromaniaczek 😀
Poznajecie czyje to dłonie? 😉

wspólne

To już koniec relacji z tegorocznych targów Look & beautyVISION. Będę je miło wspominała i już czekam z niecierpliwością na kolejną edycję.

Dziękuję organizatorom za zaproszenie do udziału w targach oraz Blog Beauty Day ! To był bardzo udany weekend 🙂

PODOBNE POSTY

4 komentarze

  1. Super relacja, mega dużo fotek dałaś! 🙂 Dwa lakiery trafiłaś? Ja na szczęście jeden, bo i tak żadnego nie używam 😀

    Docelowo Manirouge nosi się bez żadnej bazy i bez żadnego topu 🙂 Top pewnie odszedł z tego powodu, że naklejka sama w sobie jest bardzo śliska i błyszcząca, nie ma się czego trzymać top 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *