Vipera Roulette #37

Topik, który chciałabym Wam dziś pokazać mam w swych zbiorach aż w ilości dwóch sztuk, jako że pierwszą dostałam podczas spotkania blogerów w Warszawie, drugą natomiast w ramach Ambasadorskiej Paczki od marki Vipera 🙂

Vipera Roulette to seria topów z różnokolorowymi drobinkami zawieszonymi w bezbarwnej bazie. Drobinki mają różne kształty i kolory. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Aktualnie seria liczy sobie 14 kolorów w 12 ml buteleczkach.

Każdy z nich kosztuje 10,49 zł i dostępny jest w sklepie internetowym Vipera KLIK, na stoiskach firmowych oraz w wybranych drogeriach.

 Mój topik nosi numerek 37 i składa się z bezbarwnej bazy oraz drobinek w czerwonym i czarnym kolorze. Jest to mix czerwonych hexów oraz czarnej, ciętej folii w nieregularnym kształcie.
Pędzelek nabiera ich dość sporo, ale chcąc uzyskać mani z dużą ich ilością i nie czekać zbyt długo na wyschnięcie bezbarwnej bazy, której siłą rzeczy nabiera się sporo, polecam użycie gąbeczki, która wchłonie nadmiar lakieru, pozostawiając na paznokciach jedynie drobinki..  Jak tak właśnie zrobiłam w poniższym mani i mnie efekt zadowalał..

Czas schnięcia tak nałożonego topu jest szybki.

Zdecydowanie polecam przykrywanie “ruletki” warstwą bezbarwnego topu, jako że drobinki czasem lekko haczą.. Seche Vite sprawdził się w tej roli idealnie.

Jedyny feler to zmywanie, no ale przy tego typu topach trzeba się z tym liczyć..

No a teraz prezentacja topu Roulette #37 na lakierze Vipera Natalis #244.
Dajcie znać jak Wam się podoba.

ten produkt został mi wysłany do zrecenzowania

PODOBNE POSTY

29 komentarzy

  1. Zastanawiałam się kiedyś nad nim, ale nie przekonały mnie te nieregularne czarne farfocle 😉 wybrałam różowo-czatno-biały bodajże 😉

  2. Jedna z trzech ruletek jakie mam 😀 Jakoś na więcej się nie zapowiada ale z tych moich jestem bardzo zadowolona 🙂
    Ta jako pierwsza wpadła mi w oko od razu gdy seria weszła na rynek… być może przez te kolory 😛

    1. Wiesz, nie chodzi o wygląd, bo to rzeczywiście kwestia gustu i czasem myślę, że każdy top może się każdemu spodobać (o ile nie jest wrogiem ozdób), w zależności od tła.
      Mi bardziej chodzi o samo nakładanie tego ustrojstwa. Mam jedną ruletkę i do szału mnie doprowadza łowienie drobinek. Wiem, że gąbką można to rozwiązać, ale top z ozdobami jednak powinien je zostawiać na paznokciu w rozsądnych ilościach 😉

    2. No w sumie racja, ale prawda jest taka, że takich jest mało niestety.. Ja tam wolę się gąbeczką szybko posłużyć i spokój.. Drobinek dużo, schnie to znacznie szybciej..

  3. hm. czy ja ją mam czy ja jej nie mam. hmhmhm (idę grzebać w stosie laksów do układania) 😛 Nie pamiętam czy ją w końcu kupiłam, na pewno mam kolorową 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *