Water Marble podejście drugie..

O tym, że uwielbiam efekty jakie daje metoda water marble wspominałam już chyba nie raz..
O tym, że mam z nią nadal problemy chyba również pisałam.. Nie ukrywam, że poza tym że jest to zwyczajnie praco i czasochłonna metoda, to drażni mnie fakt, że nadal mam z nią problemy i nigdy nie mogę być pewna czy mani się uda..
Tym razem również walczyłam strasznie długo.. O ile pierwsza dłoń poszła jako tako znośnie, to z drugą męczyłam się koszmarnie.. Zmieniałam wodę, kombinowałam i nic.. W końcu się udało, ale lekko nie było..

Do zrobienia tego mani użyłam następujących lakierów:

– China Glaze Snow (jako baza)
– China Glaze Grape Pop
– China Glaze Flip Flop Fantasy
– China Glaze Something Sweet
– China Glaze Sea Spray

Po zrobieniu mani dorzuciłam gdzieniegdzie kropki za pomocą sondy, całość utrwaliłam topem, a efekty prezentowały się tak:

Idealnie nie jest, zdaję sobie z tego sprawę, ale mam nadzieję, że Wam się spodoba 🙂

PODOBNE POSTY

79 komentarzy

  1. Kiedyś za pierwszym razem wyszło mi nieźle, ostatnio chciałam znów wykonać mani tą metodą i była to totalna katastrofa, lakier wpadając do wody zamiast rozpłynąć się na jej powierzchni, tworzył kulkę i opadał na dno… próbowałam kilku różnych lakierów z wszystkimi działo się to samo a wszystko robiłam jak wcześniej 😛 Także nie tylko Ty masz pewne problemy z tą metodą^^ Co do mani wyszło bardzo ładnie! 🙂 Podoba mi się kolorystyka!

    1. Moja droga przy pierwszej próbie miałam dokładnie to samo.. Lakiery, lakierami-trzeba przetestować, bo nie wszystkie się nadają, ale moim zdaniem spore znaczenie ma woda.. Temperatura i rodzaj.. Ja zaobserwowałam, że u mnie kranówa się nie sprawdza.. Jedynie mineralka.. Może tu tkwi problem? Warto spróbować..

    1. Mnie ta babranina też odstrasza skutecznie.. A jak do tego dodać fakt, ze często gęsto nie wychodzi tak jak bym chciała, to łatwo się wkurzyć 😉 Dlatego też nie sięgam po tę metodę zbyt często.. Tym niemniej efekty uwielbiam !!!

  2. Fantastyczne water marble! Muszę kiedyś spróbować ponownie. Za pierwszym razem lakiery w ogóle nie chciały współpracować… na wodzie robiła się zbita, nierozprzestrzeniająca się skorupa 🙁
    Jak dla mnie Twoje mani to perfekcja 🙂

    1. No to witam w klubie.. Dokładnie tak wyglądała moja pierwsza próba.. 🙁
      Lakiery to jedno (ja póki co wiem, że sporo chinek mi działa, że muszę przetestować i inne marki żeby mieć większy wybór) ale myślę, ze sporo zależy od wody.. Może to tylko moje odczucia, że kranówa współpracować nie chciała.. Z mineralną było o niebo lepiej.. Może spróbuj..

    1. Ja jak dotąd robiłam 3 podejścia.. Pierwsze wyszło tragicznie, drugie całkiem fajnie, przy tym znów mocno się namęczyłam.. Sporo z nią babrania i nie zawsze wychodzi, ale jak już wychodzi… Mmm 😀

  3. Ale pięknie wyszło! Szczególnie na małym i fajnie, że dodałaś kropki 🙂
    Muszę w końcu wypróbować tę metodę, chociaż przeraża mnie, że jest taka "brudna" ;p

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *