Zabaw z akwarelami ciąg dalszy…

Pora na kolejne podeście do farb akwarelowych.. Tym razem postanowiłam wymalować wszystkie pazurki (tak tak, nawet u prawej dłoni).

Jestem jednak nieco rozdarta jeśli o ten mani chodzi.. Nie do końca byłam zadowolona z techniki, bo efekt akwareli nie jest tak widoczny jak bym tego chciała.. Pewnie podobne rezultaty dałyby mi farbki akrylowe.. No ale ogólnie cały  mani mi się podobał..

Baza to China Glaze Snow. Cała reszta wymalowana farbkami akwarelowymi.. Tym razem użyłam pędzelka, który przycięłam sobie na bardziej precyzyjny z jednego z pędzelków z Born Pretty Store. To jeszcze nie to, ale jest o wiele lepszy i bardziej precyzyjny niż wszystkie inne, które mam.. Będę jeszcze kombinować, może jeszcze jakiś jeden poświęcę i spróbuję sobie zrobić coś idealnie spełniającego moje oczekiwania.. Zobaczymy..

Póki co zapraszam do obejrzenia nowego mani..
Koniecznie dajcie znać jak Wam się podoba 🙂

PODOBNE POSTY

48 komentarzy

  1. mi się akwarelowe kojarzą mniej intensywne a myślałam że to zrobiłaś akrylowymi 🙂 nie ważne jakimi mi się podoba bo jest przepięknie i muszę przyznać że coraz lepiej Ci idzie z malowaniem ręcznym 😀 :* aż sama mam ochote takie sobie zmalować 😀 ^^

    1. Bardzo Ci moja droga dziękuję :*
      Powiem Ci tylko, że moim zdaniem na pewno dałabyś sobie spokojnie radę..
      Ja dopiero zaczynam się bawić w taki malunki.. Kiedyś zwyczajnie uwielbiałam zajęcia plastyczne to i na paznokciach fajnie mi się maluje.. Choć na kartce jest to jednak łatwiejsze 😉

  2. Pierwszy raz się u Ciebie dziś przed chwilą pojawiłam i może tak nie wypada na wstępie, ale powiem jedno: mani urywa pupę!! Idę zwiedzać dalej bloga 🙂

  3. No rzeczywiście mało akwarelowe te akwarele, byłam pewna, że jednak akryle 😉
    Spróbuj kupić pędzle w jakimś sklepie internetowym dla plastyków, prawie wszystko co ma dużo zer w numerkach będzie lepsze niż pędzle sprzedawane jako pędzle do zdobienia mani,
    Chociaż ostatnio kupiłam pędzle z BPS wyglądające trochę jak pędzle do kanji i są całkiem całkiem.

    1. W sklepach dla plastyków faktycznie nie patrzyłam.. Póki co mocno przycięłam jeden z pędzelków od BPS i jest nieźle, choć nadal muszę nad ręką popracować..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *